Widzisz posty znalezione dla słów: Walory turystyczne Żywiecczyzny
Wiadomość
  Informatyczny Żywiec
Już wkrótce ma się poszerzyć sieć bezprzewodowego internetu w Żywcu. W mieście powstanie sześć infokiosków dla turystów, w przygotowaniu jest portal internetowy promujący walory turystyczne miasta.

Od ponad dwóch lat na żywieckim Rynku działa bezprzewodowa sieć internetu. Ma tak mocny sygnał, że bez problemu mogą z niej korzystać osoby przebywające w budynku Urzędu Miejskiego. Sygnał dociera też do okolicznych domów. Są plany by bezprzewodowa sieć oplotła całe miasto. Nie są jednak znane szczegółowe terminy.
Z kolei najpóźniej do końca września w ramach programu E-Żywiec w mieście pojawi się sześć infokiosków oraz specjalistyczny portal turystyczny.
– Z bezpłatnych urządzeń będą mogli korzystać wszyscy zainteresowani ofertą turystyczną miasta. W portalu turysta będzie mógł znaleźć adresy kwater, hoteli, lokali gastronomicznych. Znajdą się tam również wszystkie informacje związane z imprezami kulturalnymi i społecznymi. W portalu nie zabraknie również informacji na temat atrakcji, a także ciekawostek kulturalnych i turystycznych – mówi Tomasz Terteka, rzecznik prasowy żywieckiego Urzędu Miejskiego.
Będzie można także korzystać z bezprzewodowego internetu. Władze Żywca zapewniają, że wcześniej zostanie zablokowany dostęp do stron szerzących rasizm i portali pornograficznych. Inwestycja pochłonie około miliona złotych, 75 % pochodzi z unijnego funduszu ZPORR, a 25 % ze środków własnych miasta.

www.super-nowa.pl
 
  trochę humoru
bo co ? klapsa dostane ?


Jak zasłużysz to czemu nie! Albo będziesz w Suchej spał na ziemi! (weź śpiwór)

Co to jest Sucha ?

Sucha Beskidzka - miasto powiatowe, leży w malowniczej kotlinie w dolinach rzek Stryszawki i Skawy, na pograniczu Beskidów Makowskiego, Żywieckiego i Małego. Lokowana jako niewielka osada w 1405 roku na 13 łanach frankońskich w 2005 roku obchodzić będzie 600- lecie istnienia. Nieprzeciętne walory krajobrazowe, wynikające z położenia miasta w centrum Beskidów oraz jeden z większych kompleksów zabytkowych w województwie małopolskim z renesansowym zamkiem zwanym "Małym Wawelem", to niewątpliwe atuty miasta. Dogodne położenie przy skrzyżowaniu głównych szlaków komunikacyjnych Sucha- Kraków - Żywiec -Zakopane oraz możliwość wypadu w okoliczne pasma Beskidów i dalej na Słowację to czynniki, które sprzyjają rozwojowi różnych form turystyki.

Sucha Beskidzka liczy obecnie ok. 10 tysięcy mieszkańców spełnia od wielu lat rolę lokalnego centrum administracyjno gospodarczego. Taka pozycja miasta wzmocniona została znacznie w Wyniku ponownego uzyskania przez Suchą statusu stolicy powiatu. Swoją siedzibę mają tu m.in.: Powiatowa Komenda Policji, Powiatowa Komenda Straży Pożarnej, Szpital Rejonowy z wysoko wykwalifikowaną kadrą i z nowoczesnym wyposażeniem. Sąd Rejonowy, Powiatowe Biuro Pracy, Urząd Skarbowy, Nadleśnictwo, ZUS i placówka Urzędu Celnego.

Miasto staje się coraz ważniejszym ośrodkiem edukacyjnym o znaczeniu ponadregionalnym. W ostatnich latach rozpoczęły swoją działalność: Wyższa Szkoła Turystyki i Ekologii, Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych i Ośrodek Zamiejscowy Politechniki Krakowskiej.

Sucha, minio ogólnie znanych problemów gospodarczych dotykających nasz kraj, przeżywa wyraźny rozwój. Stopa bezrobocia jest tutaj znacznie niższa od średniej krajowej. Wynika to w dużej mierze z zaradności, pracowitości przedsiębiorczości mieszkańców.

Liczne atuty miasta mogą stanowić naturalną zachętę dla potencjalnych inwestorów. W tym kontekście warto wspomnieć o łatwym dostępie komunikacyjnym oraz niewielkim oddaleniu Suchej od mających powstać głównych arterii drogowych Polski: północ-południe i wschód-zachód.
  Zmierzch kolei
W lokalnym żywieckim dwutygodniku Nad Sołą i Koszarawą ukazał się
artykuł
"Zmierzch kolei"

http://www.nsik.com.pl/archiwum/133/a3.html

#v+
Za kilka miesięcy minie 120 lat od chwili uruchomienia kolei relacji Zwardoń
- Żywiec - Sucha. Był to przełom w komunikacji i przemieszczaniu się ludzi i
towarów. Żywiecczyzna, jako jeden z krajów monarchii austriackiej otrzymała
połączenie ze Śląskiem, Krakowem i Wiedniem. Wzdłuż torów budowano stacje
kolejowe, które w większości stoją do dziś. W Żywcu powstał okazały dworzec,
zniszczony w czasie ostatniej wojny, ale odbudowany w starym stylu. Dawne
austriackie czasy przypominają dworce w Zwardoniu, Rajczy, Węgierskiej
Górce, Jeleśni. Z biegiem lat kolej się zelektryfikowała, powstawały nowe
stacje i przystanki, bo upominali się o to ludzie i oni sami uczestniczyli w
ich budowie. Kilka zaledwie lat temu uczestniczyłem osobiście w otwarciu
nowego przystanku .Cięcina Dolna..
Do roku 1990 kolej przeżywała szczytowy okres rozwoju. Pociągi przewoziły
codziennie setki tysięcy pasażerów i miliony ton towarów. W samym Żywcu
funkcjonowały bocznice kolejowe do browaru, papierni, tartaku, Famedu oraz
suwnica do Fabryki Śrub.
Dla miasta Żywca i przeludnionego powiatu żywieckiego kolej była okazją do
wyrwania się z nędzy, szukania pracy i zarobku w bliższym i dalszym
sąsiedztwie, przeważnie w Bielsku i na Śląsku. Kolej dała nam -
Żywiecczyźnie również szansę turystycznego wykorzystania walorów
przyrodniczych i krajobrazowych regionu. Już w okresie galicyjskim, jak
grzyby po deszczu powstawały schroniska górskie, a w okresie międzywojennym
turystycznie i letniskowo odkryte zostały takie miejscowości jak Zwardoń,
Rajcza, Milówka, Jeleśnia z Korbielowem i Pilskiem, Koszarawa z Babią Górą,
Radziechowy, a dla samych Żywczaków uroczyskiem na niedzielne weekendy był
Kocierz.
Nadszedł historyczny rok 1989 i wszystko pękło. Kolej w ciągu 10 lat
straciła swoje priorytetowe znaczenie tak w przewozach pasażerskich jak i
kolejowych. Przepełnione niegdyś wagony kolejowe zaczęły świecić pustkami.
Opustoszały gwarne dworce kolejowe, świetlice i restauracje, rozebrano
bocznicę kolejową do Famedu, na rozbiórkę czeka bocznica do tartaku, a
pozostałe stały się niepotrzebnymi reliktami przeszłości. Ogranicza się
liczbę i częstotliwość kursowania pociągów pasażerskich, a dawne rampy i
magazyny dworcowe zamieniono na sklepy, biura i hurtownie. Na dawnym placu
manewrowym przy magazynach i rampach kolejowych w Żywcu urządzono ogródek do
nauki jazdy.
W granicach administracyjnych miasta są dwa dworce - Żywiec i Sporysz. Oba
zbudowane po wojnie. Dworzec żywiecki, do niedawna jeszcze wizytówka miasta
świeci pustkami, w pomieszczeniach dworcowych lokują się sklepy, biura nie
mające nic wspólnego z podróżowaniem. Z frontowej ściany dworca na zawsze
zniknął elektroniczny zegar, okna są brudne, a elewacje zamiast zdobić
szpecą i straszą przechodniów. Również dworzec sporyski świeci pustkami i
straszy szarzyzną, a w kasie biletowej i niegdysiejszej poczekalni dla
młodzieży szkolnej - sklep z ciuchami.
Nie jest moim celem uzdrawianie polskiej gospodarki, ale uważam że PKP nie
chce, nie umie, a może nie może przystosować się do nowej rzeczywistości
społecznej i ekonomicznej. Za sprawą byłego żywieckiego wicestarosty na
torach Żywieckich kolei kursować miały szynobusy. I co?
TIR-y które wyparły wagony kolejowe niszczą nie przystosowane na takie
obciążenie drogi, a droga asfaltowa kosztuje astronomiczne pieniądze,
tymczasem tory kolejowe świecą pustkami. A większość towarów winna być
przemieszczana właśnie po torach, ale szybciej i taniej niż dotychczas - bo
czas to pieniądz.

H. Woźniak
#v-

Pozdrawiam

  [Beskid Mały] GROŃ JANA PAWŁA II
Beskid Mały

GROŃ JANA PAWŁA II
15.XI. 2006 r

Tym razem nie był to marsz długodystansowy, lecz bardziej rekreacyjny i poznawczy walorów Beskidu Małego.

Punktem docelowym jest schronisko „ Leskowiec ” lub „ Pod Leskowcem ” bo obie nazwy są używane. Tu ciekawostka – szczyt pod którym stoi schronisko nazywa się Groń Jana Pawła II czyli wcześniej Jaworzyna.

Wyruszamy z miejscowości Rzyki – Jagódki w niedalekiej odległości od Andrychowa.

Z Andrychowa - miasta, do Rzyk - Jagódek jeździ autobus MZK nr 22.

Prowadzi tędy czarny szlak. Jest on najkrótszy i najdogodniejszy w czasie jesiennych czy zimowych dni. Można go sobie ułatwić, skręcając w połowie drogi na ścieżkę „białych serduszek”. Ścieżką tą, nawet najmniej wytrwały piechur dojdzie bez zmęczenia do celu.

Obok starego budynku kuźni skręcamy w prawo. Do tego też miejsca można dojechać samochodem osobowym.
Przy kuźni znajduje się krzyż i tablica pamiątkowa poświęcona JP II.


Zaczyna się tu również ścieżka edukacyjna „Do źródeł Wieprzówki”


Przekraczając rzeczkę Wieprzówkę, skręcamy w lewo i obok ciekawej kapliczki ostro wspinamy się w górę. Odcinek ten jest dość krótki.



Krajobraz Beskidu Małego w dawnych czasach charakteryzował się obfitym zalesieniem z przeważającym udziałem buka i jodły w wyższych partiach, oraz w niższych lasami grabowo-dębowymi. Z biegiem czasu w miejsce lasów mieszanych sadzono jednogatunkowe lasy świerkowe. Spotyka się tu również zespoły świerka z domieszką buka i jodły oraz: sosny, jawory, dęby, jesiony, wiązy górskie, olchy i różne odmiany wierzb.



Na rozdrożu kolejna kapliczka i początek szlaku „białych serduszek”. Ścieżka bardzo wygodna i łagodna. Po drodze ciekawe panoramki. Szlak czarny odbija ostro w prawą stronę.



Przy kolejnej krzyżówce, obok maleńkiej kapliczki skręcamy w prawo i idziemy razem ze szlakiem niebieskim. Chcąc ominąć kolejne ostre podejście, odbijamy w lewo, gdzie dalej prowadzą nas „serduszka” oznakowane na drzewach. Tu również rozciągają się piękne panoramy.



Dochodzimy do schroniska „Leskowiec”.



Bardzo „sympatyczny” obiekt jak i jego gospodarze.
Dwie jadalnie, mniejsza i większa ozdobione są wieloma pamiątkowymi eksponatami. Dość mocno zaznaczona tu jest postać papieża jak i prof. Czesława Panczakiewicza.



Przed budynkiem wiele tablic informacyjnych : „szlak kapliczek”, edukacyjne, węzeł szlaków.



Powyżej schroniska jest już Groń Jana Pawła II, 890 m n.p.m.
Jest to szósty co do wysokości szczyt Beskidu Małego, oddalony od Leskowca o ok.1 kilometr. Dobry punkt widokowy na Beskid Żywiecki, Beskid Makowski, Beskid Wyspowy, Gorce, Tatry, Pogórze Wielickie i Pogórze Śląskie.
Niestety mżawka uniemożliwiła delektowanie się tymi widokami.



Jest to jedyny szczyt górski na świecie, którego nazwa została nadana na cześć Karola Wojtyły - papieża Polaka. Karol Wojtyła wielokrotnie bywał na szczycie Jaworzyny i Leskowca, odwiedzał również schronisko. Wędrował tu już będąc jeszcze małym chłopcem, później jako uczeń, student, ksiądz, a nawet gdy był już biskupem nie zapominał o swej ulubionej górze.
W 1981 roku z inicjatywy działaczy Oddziału PTTK w Wadowicach, szczyt Jaworzyny uzyskał drugą nazwę - Groń Jana Pawła II. Zaczęła ona obowiązywać od 1982 roku, od obchodów 50 rocznicy istnienia schroniska. 31 grudnia 2003 roku nazwa ta została oficjalnie ogłoszona w Dzienniku Ustaw i obecnie jest to jedyna obowiązująca nazwa szczytu.
Obecnie kaplica, nazywana "Sanktuarium na Groniu Jana Pawła II", jest ogrodzona. Na otaczającym ją terenie znajduje się "Droga Krzyżowa" z rzeźbionymi stacjami, kilka mniejszych kapliczek, dzwonnica i budynek zaplecza. W kaplicy cyklicznie odprawiane są msze święte, w tym także Pasterka, odbywa się odpust, tutaj kończy się także "Rajd Szlakami Jana Pawła II".



W dziesiątą rocznicę zamachu na papieża Jana Pawła II - w 1991 roku biskup Jan Szkodoń poświęcił na Groniu Jana Pawła II murowaną kapliczkę z "Krzyżem Ludziom Gór". Jednocześnie fundatorzy kapliczki, Danuta i Stefan Jakubowscy z Andrychowa, myśleli o budowie kaplicy - daru na 75 urodziny papieża. Teren, na którym wybudowano kaplicę ofiarowali mieszkający w Targoszowie Irena i Stanisław Targoszowie. 9 września 1995 roku miała miejsce uroczystość poświęcenia kaplicy na szczycie Gronia Jana Pawła II przez biskupa bielsko-żywieckiego Tadeusza Rakoczego. Kaplica zmieniła całkowicie charakter tej części Beskidu Małego, a Leskowiec stał się na stałe miejscem nie tylko turystyki ale i modlitwy. 15 lipca 2001 roku obok kaplicy miała miejsce uroczystość poświęcenia pomnika Jana Pawła II oraz jubileuszowego dzwonu.
 
  Wirtualna Polska o nos i autonomii
Kosowo na Bałkanach, Flamandowie w Belgii, Baskowie i Katalończycy w Hiszpanii - europejskie mniejszości coraz częściej domagają się autonomii. "Wy w ancugach (garniturach - przyp. red.), co dzielicie ślonski naród w sali obrad. Nie mocie pomysłu co ze Ślonskiem zrobić? Ja podpowiem, autonomia tu powinna się narodzić" - rymuje śląski raper Bułek. Czy Polska powinna również bać się Ślązaków? A może pomysł na stworzenie autonomicznych regionów jest rozwiązaniem dla całego kraju?

Jestem kreuzokiem, to znaczy, że jedno z moich rodziców nie jest etnicznie Ślązakiem. Nawet moje nazwisko znaczy po śląsku "obcego". Mimo to czuje się Ślązakiem, to zawsze będzie mój Heimat, dlatego jestem w Ruchu Autonomii Śląska. Staramy się, aby Śląsk był silnym, samorządnym i bogatym regionem - powiedział Wirtualnej Polsce Janusz Gorol, student z Katowic.

Janusz ma 24 lata i kończy studia na Uniwersytecie Śląskim. Jak u wielu osób na Śląsku, losy jego rodziny są przeplatanką polskości, niemieckości i śląskości. Nie czuję się Niemcem, jeśli chodzi o bycie Polakiem, jest to bardziej skomplikowane. Urodziłem się tutaj, rodzinę mam rozsianą po całej Polsce, mówię po polsku, ale najbliższy jest mi Śląsk - tłumaczy Janusz.

Ślązacy byli już "na swoim"

Śląsk miał już autonomię. Gwarantował ją Statut Organiczny z 1920 roku. Śląsk był wówczas bogatym regionem z rozwiniętym przemysłem. Mieszkańcy nie chcieli się dzielić z resztą kraju, dlatego statut gwarantował autonomii własny skarb i Sejm. Tylko jedna dziesiąta podatków była przekazywana do Warszawy. Wszystko zmieniło się 6 maja 1945 roku, kiedy Krajowa Rada Narodowa wydała dekret o zniesieniu statutu. Śląsk stracił swoją autonomię.

W maju tego roku, dokładnie w 63 rocznicę wydania dekretu, członkowie Ruchu Autonomii Śląska złożyli w kancelarii premiera petycję, w której domagali się zbadania przez Trybunał Konstytucyjny legalności dekretu z 1945 roku oraz "podjęcia starań o wprowadzenie do polskiej konstytucji zapisów umożliwiających wszystkim wspólnotom regionalnym, w zależności od ich aspiracji i pragnień, uzyskania statusu autonomicznego".

Chcemy przywrócić autonomię w jej historycznym kształcie - z częścią Opolszczyzny i Górnego Śląska, bez Częstochowy, Żywiecczyzny i części Zagłębia. Choć wiemy, że niektórych terenów nie da się podzielić, jak Bielsko-Biała - powiedział Wirtualnej Polsce lider RAŚ, Jerzy Gorzelik. Członkowie RAŚ twierdzą, że jest to istotne, żeby zachować tożsamość regionu.

RAŚ powstał w 1990 roku. Dzisiaj ma około 7 tys. członków, nie tylko na Śląsku, ale też w Niemczech, czy USA. Jego lider, 39-letni Gorzelik jest historykiem sztuki na Uniwersytecie Śląskim. Z pochodzenia Ślązak, potrafi godać, ale mówi też piękną polszczyzną. W domu się mówiło, na placu godało. Ojciec, choć uważał się za Ślązaka, zwracał uwagę, żebym mówił po polsku. W czasach, kiedy chodziłem do szkoły, używanie gwary oznaczało kłopoty - wyjaśnia Gorzelik.

Autonomia miałaby mieć swój skarb i parlament regionalny, ale dwuizbowy - inaczej niż to było w dwudziestoleciu. W izbie wyższej zasiadać mieliby reprezentanci mniejszych jednostek w regionie. Dla Warszawy zostałoby prowadzenie polityki obronnej, zagranicznej i monetarnej.

Hanysy i gorole, czyli swoi i obcy

Niełatwo jest zdefiniować Ślązaka. Region przez wieki przechodził z rąk do rąk. Był Polski, czeski, od XVI wieku należał do Habsburgów, potem do Prus. Po drugiej wojnie światowej został prawie cały przyłączony do Polski. Wtedy na Śląsk zaczęła napływać ludność z reszty kraju. Do dzisiaj na Śląsku istnieje niepisana granica na śląskie Katowice, Chorzów, Bytom i polskie Zagłębie z Sosnowcem, Będzinem i Czeladzią. Podziałów na Śląsku jest jednak więcej - są też tzw. pnioki, krzoki i ptoki. Pnioki to osoby "wrośnięte" w Śląsk, żyjące tu od pokoleń. Krzoki to pokolenie osób, których rodzice nie są etnicznymi Ślązakami, ale które "zapuściły swoje korzenie" w regionie. Ptoki to przyjezdni, głównie szukający pracy. Autonomia musiałaby więc być czymś więcej niż mini-państwem Ślązaków. Musiałaby połączyć wszystkich mieszkańców regionu, i etnicznych i przybyłych krótko przed i po wojnie.

Ślązakiem jest osoba, która uważa się za Ślązaka. Liczy się nie tyle zasada krwi i ziemi, ale stan świadomości - identyfikacja z kulturą, historią i wartościami. Nie można uważać się za Ślązaka i być wrogim wobec kultury niemieckiej, bo to rodzaj schizofrenii. Co nie znaczy, że każda osoba z niemieckim pochodzeniem będzie się identyfikować jako Ślązak - wyjaśnia Jerzy Gorzelik.

Czy jednak same hasła śląskiego nacjonalizmu i regionalnej dumy wystarczą, żeby zbudować autonomię?

Na pewno nie - odpowiedziała Wirtualnej Polsce dr Elżbieta Sekuła, kulturoznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. - Samo poczucie etnicznej tożsamości nie wystarczy. Trzeba stworzyć program z wizją dla regionu. Nie powinno to być trudne, bo Śląsk ma wiele walorów. Jest tam np. najlepszy wdział jazzowy na Akademii Muzycznej, mieszkają cenieni na całym świecie architekci. Poza tym, choć pewnie wiele osób mi nie uwierzy, Śląsk ma potencjał turystyczny.

Badaczka uważa, że Polsce nie grozi jednak bałkanizacja, a autonomia nie musi oznaczać pierwszego kroku do niepodległości. Takie skłonności są wręcz silniejsze w państwie bardzo scentralizowanym.

Autonomia to rozwiązanie administracyjno-ustrojowe. Sprawniejsze zarządzanie, lepsze wykorzystanie podatków przyniosłoby korzyści wszystkim jej mieszkańcom - tłumaczy dr Tomasz Słupik, politolog z UŚ i członek RAŚ.

Nie tak różowo?

Nie wszyscy są jednak tak optymistycznie nastawienie wobec autonomii. Jedną z takich osób jest profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, Krzysztof Kawalec. W swoim referacie przypomina m.in. wypowiedź sprzed kilku lat Gorzelika, który nawiązując do słów brytyjskiego premiera Lloyda George'a, że dać Polsce Śląsk, to jak dać małpie zegarek, miał dopowiedzieć: po latach widać, że małpa zegarek zepsuła. W referacie analizuje także komentarze sympatyków RAŚ, jakie pojawiają się w Internecie. "Powtarzającym się motywem jest sugestia, czytelna, chociaż nie zawsze wyrażana wprost, że na Śląsku zaczęło dziać się źle po przyłączeniu do państwa polskiego. Gdyby nie katastrofa I wojny światowej oraz krzywda Wersalu, Śląsk pozostałby kwitnącym obszarem, a jego mieszkańcy żyli w dobrobycie." Profesor Kawalec twierdzi także, że w "propagandzie autonomistów" pojawiają się sugestie, że przynależność Śląska do Polski to podporządkowanie go "obcemu organizmowi państwowemu - zorganizowanemu w dodatku przez społeczność o niższej kulturze".

Wątpliwości ma także część Ślązaków. Moja rodzina z dziada pradziada żyje na Śląsku. Nieustannie spierano się o niemieckość lub polskość, ale nigdy nie było mowy o "śląskości". Jeśli się już przejawiała to w języku. Śląsk uważano za część Polski i dla tej Polski wiele moja rodzina wycierpiała. Mając świadomość tych ofiar, uznanie autonomii byłoby raczej niestosowne. Także naród śląski uważam za robienie narodu z folkloru. Co nie znaczy, że jeśli ktoś będzie konsekwentny, to tak się nie stanie - opowiedział nam Mariusz, nie chce podawać nazwiska, pracuje w administracji publicznej.

Autonomia, nie niepodległość. Demokracja, nie terror.

Jesteśmy śląskimi nacjonalistami, ale w Polsce nacjonalizm jest mylony z narodowym szowinizmem. Autonomia nie oznacza oddzielenia się od Polski i nie dążymy do tego - podkreśla lider RAŚ.

Kiedy kilka tygodni temu rządowa "Rossijskaja Gazieta" napisała, że Śląsk będzie drugim Kosowem, władze RAŚ natychmiast wydały oświadczenie: "Ruch Autonomii Śląska od kilkunastu lat głosi potrzebę przywrócenia autonomii regionu, działając w zgodzie z literą prawa i z duchem demokracji. Spór o pozycję regionów w Rzeczypospolitej Polskiej i o ich relacje z władzami centralnymi kontynuowany będzie przy poszanowaniu owych zasad."

W 1997 roku członkowie RAŚ próbowali zarejestrować Związek Ludności Narodowości Śląskiej. Wtedy autonomistami zainteresował się Urząd Ochrony Państwa. W raporcie o bezpieczeństwie państwa ostrzegał, że RAŚ może stanowić zagrożenie dla integralności państwa. Wniosek o rejestrację przepadł. Zdaniem sądu, rejestracja związku pod taką nazwą oznaczałaby akceptację istnienia narodowości śląskiej, a taka prawnie nie istnieje. Co więcej, Ślązacy byliby wówczas zwolnieni z 5-procentowego progu wyborczego, jako mniejszość narodowa, za którą obecnie nie są uznawani. Sprawa trafiła do trybunału w Strasburgu.

Dwa miesiące temu zarejestrowano natomiast Śląski Ruch Separatystyczny, którego ZLNŚ jest obecnie częścią. Organizacja istniała już od roku, ale jako Federacja Rozwoju Śląska. Wiedzieliśmy, że będziemy mieć kłopoty z rejestracją jako separatyści, dlatego zarejestrowaliśmy się najpierw pod inną nazwą. Naszym celem jest separatyzm narodowy. Nie chodzi o budowanie nowych granic, a uznanie narodowości śląskiej - wyjaśnia lider ruchu, Grzegorz Kot.

Ślązak też Polak

Z dążeniami do uznania narodowości śląskiej nie zgadza się inna śląska organizacja, Ruch Obywatelski "Polski Śląsk".

To myślenie ideologiczne i jest elementem działań politycznych - powiedział Wirtualnej Polsce Piotr Spyra, lider ROPŚ.

ROPŚ powstał w 1997 roku w opozycji do RAŚ. Obecnie liczy ponad 200 członków. Za cel uważają promocję polskiego charakteru Śląska. Jego lider, Piotr Spyra, z wykształcenia historyk, sam mówi o sobie Ślązak, Polak, Europejczyk. Jest członkiem zarządu województwa. W 2006 roku został radnym sejmiku z ramienia PiS. Rok później odszedł do partii Marka Jurka. Obecnie działa w klubie Przymierze Regionalne.

Członkowie ROPŚ uważają, że odrębność Śląska opiera się na kulturze - nie narodowości. Nawiązują do początków kultury śląskiej w średniowieczu, kiedy region należał jeszcze do korony polskiej. Swojego odrodzenia, którego symbolem jest Wojciech Korfanty, kultura śląska miała doczekać dopiero w połowie XIX wieku.

Korfanty określił Ślązaków jako szczep narodu polskiego. Na Śląsku były wpływy niemieckie i czeskie, ale kultura śląska zachowała swój Polski charakter - twierdzi Spyra.

Hiszpania w Polsce?

Dr Sekuła, która zajmuje się śląskim nacjonalizmem, twierdzi, że dążenia RAŚ nie są wyjątkiem. Paradoksalnie kłopotem współczesnej cywilizacji okazała się autonomia jednostki. Daliśmy sobie tak dużo wolności, a okazało się, że nie przyniosło to szczęścia, a samotność - powiedziała dr Sekuła.

Współczesne państwa narodowe istnieją w Europie dopiero od XIX wieku. W Polsce także władze PRL dążyły do stworzenia jednolitej tożsamości narodowej. Dzisiaj ten trend zaczyna się odwracać. Coraz więcej mniejszości w Europie usamodzielnia się od władzy centralnej. Okazało się, że współczesna potrzeba poczucia wspólnoty wiąże nie z państwowością a samorządnością.

Katalończycy, Baskowie, Flamandowie - to pokazuje, że nie sprawdziły się duże organizmy. Wspólnotę narodową nazywam "wspólnotą nie do wyobrażenia", bo czy jesteśmy w stanie odczuwać więź z 40 mln ludzi? - tłumaczy badaczka Śląska.

Polacy, chcą budować tożsamość, bez tożsamości regionalnej. Polski kod patriotyczny jest negatywny, ale kiedyś nie wystarczy straszenie Rosją i Niemcami - dodaje politolog Tomasz Słupik.

Czy Polska powinna iść drogą Hiszpanii, która jest państwem regionalnym podzielonym na autonomiczne jednostki?

Myślę, że pytanie nie powinno brzmieć, czy powinna, ale kiedy tak się stanie, choć jest to proces rozpisany na wiele lat. Tylko silna samorządność może stworzyć społeczeństwo obywatelskie. Odgórne załatwianie spraw nie motywuje, a często jest nieskuteczne - wyjaśnia dr Sekuła.

Z takim postawienie sprawy nie zgadza się ROPŚ. Nie przeciwstawiamy się idei autonomii, ale dzisiaj są inne warunki historyczne. Nasza samorządność jest jeszcze słaba, czy Polsce jest więc potrzebna kolejna rewolucja? Hiszpania była tworzona jako federacja ludów i w jej genezę wpisana jest autonomia. Baskowie są narodem. Ślązacy nie są narodem - twierdzi Piotr Spyra.

"Naszo" kultura

Od 2005 roku RAŚ razem z Młodzieżą Górnośląską organizuje Górnośląskie Dni Dziedzictwa. Zamiast mówić o autonomii, przekonują sztuką i architekturą, jak bardzo Śląsk różni się od innych regionów. W roku 2008 GDD odbędą się pod hasłem "Szlachta na Górnym Śląsku". Imprezy zaplanowano na przełom września i października. Organizatorzy liczą, że przyczynią się do odbudowania świadomości historycznej mieszkańców Górnego Śląska, zarówno tych którzy żyją tu od pokoleń, jak i tych przybyłych na Śląsk po wojnie.

"Niemcy godają, że my som Polacy. Polacy godają, że my som Niemcy, a my som Ślunzoki i przede wszystkim... to my som ludzie - kończy swoją piosenkę Bułek.

Małgorzata Pantke


link do WP
  Beskid Żywiecki...piesze szlaki
WIELKA RACZA (1236 m n.p.m.)

OPIS KRAJOZNAWCZY
Grupa Wielkiej Raczy stanowi odrębne, osobliwe, wysunięte najdalej na południe, gniazdo górskie w Beskidzie Wysokim określane często w gwarze turystycznej jako "worek raczański".
Wielka Racza (1236 m) to najwyższy szczyt "worka raczańskiego". Jej wierzchołek jest prawie nagi mimo, że położony jest poniżej granicy lasów - występuje tu zjawisko skarłowacenia buka. Ze szczytu Wielkiej Raczy rozciąga się wspaniała panorama, która należy do najbardziej urokliwych i rozległych ze wszystkich panoram w Beskidzie Żywieckim. Widziana stąd panorama Małej Fatry - wciąż jeszcze dla większości polskich turystów mało znanych gór Słowacji - przedstawia się bardzo efektownie. Panorama obejmuje Tatry Wysokie i Zachodnie, Niżne Tatry, samotny Wielki Chocz, Małą Fatrę, Góry Jabłonkowskie oraz Beskid Śląski i Mały. Przy dobrej widoczności można zobaczyć stąd kilka grup górskich - Rycerzowej, Lipowskiej, Pilska i Babiej Góry.
Racza znana jest z osobliwych mgieł oraz przepięknych wschodów słońca, które wyłania się zza postrzępionej koronki Tatr. Idąc w kierunku południowo-wschodnim od szczytu Wielkiej Raczy dojdziemy do rezerwatu lasu pochodzenia naturalnego "Śrubita", w którym jodły osiągają nawet 4 m obwodu w pierśnicy.
Istnieje kilka hipotez na temat pochodzenia nazwy szczytu "Wielka Racza", która jest różnie wyjaśniana w podaniach ludowych. Według jednej z nich ma ona pochodzić od charakterystycznego układu ramion górskich zbiegających się gwiaździście, co upodabnia jej szczyt do racicy owcy (w gwarze góralskiej "racy"). Zapisy w aktach kościoła w Rajczy podają jednak, że nazwa szczytu, a także wsi, pochodzi stąd, że w okolicy tej po jednej z potyczek granicznych i zawartym później rozejmie polsko-węgierskim, nader obficie raczono się winem.
Grupa Wielkiej Raczy cieszy się uznaniem wśród narciarzy. Zawdzięcza to dużemu zagęszczeniu schronisk w tym rejonie, swemu ukształtowaniu oraz wielu rozległym polanom, które umożliwiły wytyczenie długich tras i zjazdów o różnej skali trudności. Przy dobrych warunkach śniegowych dostarczają one narciarzom wielu emocji. Schroniska na Wielkiej Raczy, schronisko na Przegibku, Bacówka PTTK na Rycerzowej oraz Dom Wycieczkowy PTTK w Zwardoniu stanowią dogodną bazę dla narciarzy i turystów.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- malowniczy szlak czerwony ze Zwardonia na Wielką Raczę biegnący pasmem granicznym,
po drodze punkty i hale widokowe, oryginalne ukształtowanie szczytów Oźnej i Wielkiej Raczy,
wspaniałe lasy i podszycie leśne oraz stanowiska rzadkich roślin - bzu koralowego i wilczego łyka
- wspaniała panorama gór Beskidu Żywieckiego, Tatr i Małej Fatry widziana z okien schroniska
na Wielkiej Raczy o każdej porze roku
- rezerwat "Śrubita" obejmujący lasy jodłowo-bukowe z domieszką świerka i jesionu
- malowniczy szlak graniczny na Przegibek
- pasterskie szałasy na halach i polanach
- zabytkowe budownictwo drewniane w Rycerce

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) ze Zwardonia przez Skalankę i Kikulę:
- szlak: czerwony
- czas przejścia: 4.5-5 godz. (z powrotem ok. 4 godz.)
2) z Rycerki Górnej Kolonii:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 1.5-2 godz.

PRZEŁĘCZ PRZEGIBEK

OPIS KRAJOZNAWCZY
Przegibek to nazwa malowniczej przełęczy oraz niewielkiego osiedla, składającego się z kilku rozrzuconych chat góralskich, w grupie Wielkiej Raczy, w paśmie granicznym pomiędzy szczytem Będoszki a Banią. Osiedle to należy do najwyżej położonych w Beskidzie Żywieckim. Zabudowania góralskie tego przysiółka widoczne są od schroniska na Wielkiej Raczy oraz w przeciwnym kierunku - z Bacówki PTTK na Rycerzowej.
Na południowych stokach Będoszki Wielkiej, na przełęczy pod lasem, stoi niewielkie schronisko PTTK zwane schroniskiem na Przegibku.
Nad osiedlem Przegibek wznosi się masyw Będoszki Wielkiej z jej charakterystyczną szczytową polaną. Szczyt Będoszki stanowi największe wzniesienie grzbietu odgałęziającego się od Bani (1124 m n.p.m.), zwanej też Przegibkiem, i dzieli dolinę Rycerskiego Potoku (Rycerki) od doliny Rycerek. Oddzielona od Będoszki głęboką przełęczą, zwaną Przysłopem Potuckim (869 m n.p.m.), Praszywka (1043 m n.p.m.) jest drugim wyraźnie zarysowującym się szczytem w tym grzbiecie. Z rozległej szczytowej polany Będoszki Wielkiej rozpościera się panorama "worka raczańskiego", która pozwala dokładnie poznać konfigurację i usytuowanie Wielkiej Raczy i Rycerzowej.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- rezerwat "Śrubita" utworzony w 1957 r. na północnych stokach grzbietu granicznego
w rejonie Bugaja - lasy jodłowo-bukowe z domieszką świerka i jesionu);
rezerwat jest także ostoją jelenia, rysia, wilka i dzika
- panorama gór "worka raczańskiego" widziana ze szczytowej polany Będoszki Wielkiej
- ciekawa zabudowa osiedla na Przegibku oraz sylwetka szczytu Bania
- urozmaicony krajobrazowo przebieg szlaku granicznego z Przegibka na Wielką Raczę
(znaki czerwone)
- zabudowa wsi Rycerki i osiedle Rycerka-Kolonia

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Rycerki Górnej Kolonii do schroniska na Przegibku:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.
2) z Soli przez Rycerkę, Praszywkę Wielką i Będoszkę Wielką do schroniska na Przegibku:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 4.5 godz.
3) z Rycerki doliną Rycerek do schroniska na Przegibku:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.

RYCERZOWA(1207 m n.p.m.) i WIELKA RYCERZOWA (1226 m n.p.m.)

OPIS KRAJOZNAWCZY
Szczyt Rycerzowej znajduje się w najbardziej na południe wysuniętej grupie górskiej w Beskidzie Żywieckim - grupie Wielkiej Raczy i Rycerzowej - i jest w tej grupie drugim co do wysokości szczytem górskim. Masyw Rycerzowej posiada dwa szczyty rozdzielone głęboką przełęczą - pierwszy to Rycerzowa (1207 m n.p.m.), drugi, graniczny - Wielka Rycerzowa (1226 m n.p.m.) zwana niegdyś Bukowiną. Na wspomnianej przełęczy, pokrytej olbrzymią halą, w zagłębieniu stoi schronisko - Bacówka PTTK.
Przez szczyt Rycerzowej biegnie znakowany kolorem czerwonym widokowy, główny w "worku raczańskim" szlak turystyczny prowadzący ze Zwardonia przez Wielką Raczę, Przegibek, Rycerzową, Mładą Horę do Rycerki. Na Rycerzowej zbiegają się szlaki z Wielkiej Raczy i Przegibka (znaki czerwone i niebieskie), z Soblówki (znaki żółte i czarne), z Ujsoł (znaki zielone) i z Rycerki PKP (znaki czerwone).
Ciekawostką jest to, że grzbietem najwyższych wzniesień grupy Wielkiej Raczy i Rycerzowej biegnie europejski dział wodny. Wody potoków spływających północnymi stokami należą do zlewiska Morza Bałtyckiego, natomiast potoki spływające ze stoków południowych płyną poprzez rzekę Wag i Dunaj do Morza Czarnego. Gniazdo Rycerzowej otaczają doliny Rycerki i Cichej a w kierunku północnym odgałęziają się z Rycerzowej dwa zasadnicze ramiona górskie. Pierwsze, zwane Muńcułem (1165 m n.p.m.), oddzielone od Rycerzowej przełęczą Kotarz (991 m n.p.m.) z kulminacyjnym punktem o kształcie zaokrąglonego
stożka. Drugie, Młada Hora (995 m n.p.m.) - o wiele niższe i dłuższe. Pasmo Mładej Hory i Muńcuła rozdziela najpiękniejsza w "worku raczańskim"' dolina Danielki, u wylotu której leży miejscowość Ujsoły. Z wierzchołka Rycerzowej roztacza się głównie widok na grupę Lipowskiej, Pilska i Babiej Góry choć widoczna jest również panorama Tatr i część Małej Fatry. W kierunku zachodnim widoczne jest gniazdo Wielkiej Raczy, a dalej na północ panorama Beskidu Śląskiego z Baranią Górą na czele. Z okna Bacówki PTTK na Rycerzowej, na pierwszym planie za Doliną Cichą, oglądać można ciekawe zalesione pasmo graniczne ze szczytami: Bednarów Beskid (1061 m n.p.m.), Równy Beskid (1009 m n.p.m.), Oszus (1152 m n.p.m.), Smereków Wielki (1041 m n.p.m.), Jaworzyna (1052 m n.p.m.), Smereków Mały (1033 m n.p.m.), Hruba Buczyna (1103 m n.p.m.).
Najlepszymi punktami komunikacyjnymi w rejonie Rycerzowej są stacja kolejowa w Rajczy oraz przystanki PKS w Rajczy, Ujsołach i Soblówce. Podobnie jak w przypadku Wielkiej Raczy dogodne ukształtowanie terenu i dobre warunki śniegowe stwarzają zimą bardzo dobre warunki do uprawiania turystyki narciarskiej.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- panorama Beskidu Wysokiego z Babią Górą, Pilskiem i Lipowską oraz panorama Tatr
widziana z tarasu Bacówki PTTK na Rycerzowej
- panorama Małej Fatry widziana ze szczytu Rycerzowej oraz ciekawe położenie
schroniska na Wielkiej Raczy, na Przegibku i Bacówki PTTK na Krawcowym Wierchu
(wszystkie te trzy schroniska widoczne są z przełęczy na Rycerzowej)
- przebieg potoku i doliny Danielki oraz oryginalna stożkowa forma Muńcuła
- zabudowa góralskiego osiedla Młada Hora (stare domy, przykłady ciesiołki beskidzkiej)
- szałasy na halach
- jaskinie w Muńcule i związane z nimi legendy

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Soblówki do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 2 godz.
2) z Soblówki do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 2 godz.
3) z Ujsołów przez Muńcuł do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 4.5 godz
4) z Rycerki przez Mładą Horę do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: czerwony
- czas przejścia: 4.5 godz
5) z Rycerki doliną Rycerek przez Mładą Horę do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: zielony, niebieski i czerwony
- czas przejścia: 3 godz
6) z Soblówki przez przełęcz Kotarz i Mładą Horę do schroniska na Rycerzowej:
- szlak: niebieski i czerwony
- czas przejścia: 2.5 godz.

KRAWCÓW WIERCH (1064 m n.p.m.)

OPIS KRAJOZNAWCZY
Od Rycerzowej aż do Trzech Kopców w rejonie Pilska ciągnie się zalesione pasmo graniczne zwane niekiedy Beskidem Ujsolskim. Na długości 26 km tego pasma występuje wiele szczytów, od których odchodzą liczne boczne ramiona.
Beskid Ujsolski wyróżnia się specyficznym krajobrazem, który tworzą dzikie lasy Oszusa, strome i przepaściste stoki Bednarowego Wierchu, malownicze dolinki i rozrzucone tu i ówdzie górskie osiedla. Najwyższym szczytem tego pasma jest Oszus (1152 m n.p.m.) zaś najniższą przełęczą - Przełęcz Ujsolska (Glinka 845 m n.p.m.).
W niedalekim sąsiedztwie Przełęczy Ujsolskiej oraz Hrubej Buczyny, po polskiej stronie, wznosi się szczyt Krawcowego Wierchu (1064 m n.p.m.). Szczyt ten zalega największa i najładniejsza w całym paśmie granicznym Beskidu Ujsolskiego polana o oryginalnej nazwie - Krawcula. Z polany roztacza się wspaniały widok na zachód w stronę Muńcuła i Rycerzowej oraz na północny zachód w stronę Beskidu Śląskiego i otoczenia Rajczy. W stronę południa nad szeroką przecinką lasu podziwiać można malowniczą grupę Małej Fatry. Polanę Krawculę zdobią liczne źródełka, a wiosną kobierzec kwiatów typowych dla górskich łąk Beskidu Żywieckiego. Od 1976 roku na polanie stoi pięknie wkomponowane w krajobraz schronisko - bacówka PTTK.
W kierunku zachodnim od Krawcowego Wierchu odgałęzia się długi, początkowo zalesiony, a potem odkryty grzbiet Kubiesówki (ze szczytu roztaczają się panoramy prawie całego Beskidu Ujsolskiego), którym biegnie wyznakowany w lipcu 1976 r. jedyny w tej grupie szlak turystyczny. Szlak jest wyznakowany kolorem żółtym i biegnie od przystanku PKS w Soblówce przez Smereków Mały do przystanku PKS Glinka-Leśniczówka, skąd przez Kubiesówkę, obok Bacówki PTTK na Krawcowym Wierchu, na Hrubą Buczynę, Wilczy Groń, do szlaku czerwonego na Trzech Kopcach (w odcinku Lipowska - Pilsko). Można powiedzieć, że szlak ten wraz z Bacówką PTTK na Krawcowym Wierchu przyczynił się w dużym stopniu do popularyzacji turystycznej tego do niedawna zapomnianego zakątka Beskidu Żywieckiego.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- ciekawa historia i legendy związane z niektórymi miejscowościami i nazwami Beskidu Ujsolskiego
(np. Huta w Złatnej, potok Straceniec, Wilczy Groń, Krawców Wierch, Krawcula)
- ukształtowanie Bednarowego wierchu (strome i przepaściste stoki), kompleksy leśne doliny
potoku Urwisko i stożkowatego Klinu - kompleksy słynących z dzikości lasów w rejonie Oszusa
(rezerwat przyrody)
- stary graniczny kamień z węgierskimi napisami ukryty pośród traw i głazów w rejonie
Bednarowego Wierchu i Równego Beskidu
- malownicze panoramy roztaczające się ze szczytu Krawcowego Wierchu oraz z bezleśnego
grzbietu Kubiesówki
- liczne kolonie daglezji w lasach (Smereków Wielki), stanowiska jarzębiny w szczytowych partiach
na odcinku Krawców Wierch -Wilczy Groń oraz okazy wilczego łyka i wychodnie skalne w paśmie
Hrubej Buczyny i Wilczego Gronia
- malownicze doliny potoku Straceniec
- panorama Tatr wyłaniająca się z prześwitów na szlaku granicznym oraz gniazdo Małej Fatry
z charakterystycznym Rozsutcem
- masyw Pilska wyłaniający się w prześwitach na szlaku Krawców Wierch - Trzy Kopce

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Glinki przez Kubiesówkę do schroniska na Krawcowym Wierchu:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 2 godz.
2) ze Złatnej do schroniska na Krawcowym Wierchu:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 2 godz.

HALA BORACZA

OPIS KRAJOZNAWCZY
Hala Boracza z niewielkim osiedlem leży na przełęczy między szczytem Prusowa a Boraczym Wierchem. Nad Halą Boraczą wznosi się szczyt Prusowa (1016 m n.p.m.) słynący z rozległej panoramy obejmującej swym zasięgiem 360° - imponująco wyglądają stąd szczyty Beskidu Śląskiego: Skrzyczne, Malinowska Skała, Magurka Radziechowska czy też Barania Góra. Ciekawą panoramę tworzą też szczyty należące do grupy Wielkiej Raczy i Rycerzowej. W pobliżu Boraczej znajdują się Sucha Góra, Wierch Boraczy, Lipowska oraz Romanka.
W centralnej części siodła na Hali Boraczej znajduje się, widoczne ze wszystkich stron, schronisko PTTK. Stanowi ono główny punkt orientacyjny na rozległej Hali Boraczej, przez którą prowadzą letnie i zimowe szlaki turystyczne. Z okolicznych hal i szczytów roztaczają się piękne panoramy. Zimą Hala Boracza stanowi doskonałe miejsce odpoczynku na długich trasach
narciarskich prowadzących w stronę Lipowskiej i Rysianki. Można skorzystać z wyciągu narciarskiego znajdującego się obok schroniska.
Z Hali Boraczej prowadzą trzy atrakcyjne szlaki grzbietowe należące do najpiękniejszych w tym rejonie. Ich atrakcyjność wynika z wielu malowniczych polanek, z których roztaczają się dalekie panoramy. Szlak niebieski - prowadzi przez szczyt Prusowa do Węgierskiej Górki; również szlak niebieski - wiodący przez Suchą Górę do Rajczy; szlak czarny prowadzący na Halę Redykalną (dalej szlak żółty biegnie przez Boraczy Wierch do schroniska na Hali Lipowskiej i na Rysiankę). W rejonie Hali Boraczej znajdują się ciekawe osiedla - Prusów pod szczytem Prusowa oraz Dadoki na bocznym ramieniu północnych stoków Boraczego Wierchu.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- panorama roztaczająca się ze szczytu Prusowa
- wodospad na Milowskim Potoku przy szlaku z Milówki na Halę Boraczą
- ciekawie położone osiedle Dadoki i budownictwo góralskie tego osiedla
- wspaniałe lasy przy szlaku zielonym na północnym zerwistym stoku Boraczego Wierchu

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Milówki doliną Milowskiego Potoku do schroniska na Hali Boraczej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2 godz.
2) z Rajczy przez Suchą Górę do schroniska na Hali Boraczej:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 3.5 godz.
3) z Węgierskiej Górki przez Ostry Wierch i Prusów do schroniska na Hali Boraczej:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 4 godz.
4) z Żabnicy (przystanek PKS Żabnica Skałka) do schroniska na Hali Boraczej:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 1 godz.

HALA LIPOWSKA

OPIS KRAJOZNAWCZY
Ze szczytu Lipowskiej (1324 m n.p.m.) - która wznosi się pomiędzy Romanką a Pilskiem od wschodu, a Suchą Górą i Prusowem od zachodu - wybiegają trzy ramiona górskie. Jedno w stronę Suchej Góry, drugie w stronę Pilska, a trzecie przez Przełęcz Pawlusią w stronę Romanki. Sam szczyt Lipowskiej porośnięty jest lasem, natomiast południowo-zachodnie, podszczytowe zbocza zalegają rozległe polany, na których stoją dwa schroniska PTTK zwane "na Lipowskiej" i "na Rysiance".
Do schroniska na Lipowskiej prowadzi wiele znakowanych szlaków turystycznych ze wszystkich ważniejszych punktów kulminacyjnych. Najładniejszy, choć długi, jest szlak znakowany kolorem żółtym. Ciągnie się z Rajczy przez Zapolankę, Halę Redykalną i Motykową (Bacmańską) i prowadzi grzbietem ramienia górskiego Lipowskiej przez rozległe polany, z których roztaczają się dalekie panoramy gór.
Do atrakcji tego rejonu należy największy w Beskidach wodospad na potoku Sopotnia Wielka biorącego swój początek z wód wypływających ze wschodnich stoków Lipowskiej i z pasma przygranicznego. Lipowska dzięki schronisku położonemu na słonecznej polanie oraz swym walorom krajobrazowym cieszy się ogromną popularnością zarówno w lecie jak i w zimie. Schronisko PTTK na Lipowskiej, sprzed którego roztacza się rozległa panorama w stronę Tatr, jest bardzo ważne dla ruchu narciarskiego. Umożliwia bowiem pełne wykorzystanie znakomitych terenów całej grupy Lipowskiej.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- panorama Tatr z okna schroniska na Lipowskiej oraz liczne panoramy z grzbietowych
polan Lipowskiej
- bujna roślinność i strome stoki północne Lipowskiej (szlak zielony na Halę Boraczą)
- rezerwat przyrody na Romance (las świerkowy górnego regla z 200 letnim drzewostanem)
- rezerwat przyrody na Rysiance (las dolnoreglowy z drzewostanem jodeł, buków, jaworów
i świerków liczących niekiedy po 200 lat)
- największy w Beskidach wodospad w Sopotni Wielkiej
- panorama Babiej Góry i Pilska oraz przebieg pasma granicznego od Pilska poprzez Wilczy Groń
do Bacówki PTTK na Krawcowym Wierchu
- położenie oraz różna architektura pobliskich schronisk: na Rysiance, na Pilsku, na Hali Boraczej
oraz Bacówki PTTK na Krawcowym Wierchu

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Rajczy przez Kręcichwosty i Redykalny Wierch do schroniska na Lipowskiej:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 5 godz.
2) z Milówki do schroniska na Lipowskiej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 5 godz.
3) ze Złatnej do schroniska na Lipowskiej:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 2 godz.
4) ze Złatnej Huty do schroniska na Lipowskiej:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 2 godz.
5) z Żabnicy Skałki do schroniska na Lipowskiej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.

HALA RYSIANKA

OPIS KRAJOZNAWCZY
Hala Rysianka należy do najpiękniejszych widokowo hal w Beskidzie Żywieckim - na wiosnę pokrywa się łanami krokusów.
Położona jest na południowym stoku Lipowskiej (1324 m n.p.m.), która wraz z Romanką (1366 m n.p.m.) tworzy rozległy węzeł górski w grupie Pilska. Przez Rysiankę biegnie Główny Szlak Beskidzki, który prowadzi z Beskidu Śląskiego aż w Bieszczady. Z długiego, pokrytego rozległymi polanami, południowo-zachodniego grzbietu Lipowskiej roztaczają się przepiękne widoki.
Panorama widziana z Hali Rysianki obejmuje widok na masyw Pilska, masyw Babiej Góry, postrzępioną koronkę Tatr a także Niżne Tatry, samotną sylwetkę Wielkiego Chocza i oryginalną grupę Małej Fatry.
Rysianka posiada wspaniałe warunki do uprawiania zimowej turystyki, jest dogodnym miejscem dla organizowania wszelkich obozów narciarskich. W stronę Romanki, na północnym skłonie, rozciągają się doskonałe tereny narciarskie. Nasłonecznione w zimie południowe stoki polany stwarzają rzadko spotykane warunki do słonecznych kąpieli.
Rysiankę otaczają lasy iglaste, których pewne partie objęte zostały rezerwatem. Do popularności Hali Lipowskiej i Hali Rysianki przyczyniły się przede wszystkim stojące tu od lat schroniska górskie często i licznie odwiedzane przez turystów. W górnej części polany Rysianka, pod lasem, położone jest schronisko PTTK. Z okien jej oszklonej jadalni roztacza się piękna górska panorama.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- panoramy roztaczające się z tarasu schroniska PTTK oraz rozległe widoki ze szczytowej
polany Lipowskiej
- "rezerwat dzięciołów" na wschodnich stokach Lipowskiej
- rezerwat na Romance, obejmujący stary drzewostan świerkowy lasów górnego regla
oraz drzewostan lasu dolnoreglowego, złożonego z jodeł, buków, jaworów i świerków
- jeden z największych górskich wodospadów w Sopotni Wielkiej
- wychodnie skalne na Hrubej Buczynie i stanowiska wilczego łyka na Wilczym Groniu
- ruiny pieców dawnej huty szkła z 1819 r. w dolinie Złatnej (w pobliżu przystanku PKS Złatna-Huta
przy szlaku czarnym)

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) ze Złatnej Huty do schroniska na Rysiance:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 1.5 godz.
2) z Żabnicy Skałki do schroniska na Rysiance:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2 godz.
3) z Sopotni Wielkiej do schroniska na Rysiance:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 2.5 godz.
4) z Sopotni Małej przez Romankę do schroniska na Rysiance:
- szlak: niebieski i żółty
- czas przejścia: 4 godz.
5) z Węgierskiej Górki przez Słowiankę do schroniska na Rysiance:
- szlak: czerwony (Główny Szlak Beskidzki)
- czas przejścia: 4.5 godz.
6) z Milówki do schroniska na Rysiance:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 4 godz.
7) z Rajczy przez Kręcichwosty i Redykalny Wierch do schroniska na Rysiance:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 5 godz.

PILSKO (1557 m n.p.m.)

OPIS KRAJOZNAWCZY
Grupa Pilska - z najwyższymi szczytami Pilska (1557 m n.p.m.), Romanki (1366 m n.p.m.) i Lipowskiej (1324 m n.p.m.) - wznosi się między Przełęczą Glinka nad Ujsołami a Przełęczą Glinne nad Korbielowem. Masyw Pilska jest po Babiej Górze najokazalszym szczytem Beskidu Wysokiego. W rejonie tym wykształciły się głównie doliny: dolina potoku Glinne, dolina Sopotni Małej i Sopotni Wielkiej, dolina Żabnicy, dolina Złatnej i dolina Glinki.
Wierzchołek Pilska, drugiego co do wysokości szczytu w Beskidach, ma kształt rozpłaszczonej kopuły i jest tak obszerny, że trudno odszukać jego punkt kulminacyjny. Znajduje się on po drugiej stronie granicy. Kopuła Pilska wynosi się 200 m ponad górną granicę lasów a jej górne partie porośnięte są płatami kosodrzewiny. Podobnie jak Babia Góra tak i Pilsko z racji swej wielkości i wysokości posiada wiele cech gór typu alpejskiego, mimo że brak tu nagich turni i rumowisk skalnych. Nie oznacza to jednak, że nie można tu spotkać drobnych skałek i osuwisk.
Swoją sławę i popularność zawdzięcza Pilsko doskonałym warunkom narciarskim - śnieg utrzymuje się tu często aż do końca kwietnia. Z Hali Miziowej, na której stoi nowe schronisko PTTK, roztacza się panorama Babiej Gory ukazująca w całej okazałości ten najwyższy szczyt Beskidów. Dogodne warunki uprawiania letniej i zimowej turystyki ułatwia tutaj nie tylko schronisko na Miziowej ale również pozostałe schroniska w Korbielowie, na Lipowskiej, Rysiance, Boraczej, Krawcowym Wierchu, a także gęsta sieć znakowanych szlaków turystycznych.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- wodospad w Sopotni Wielkiej (największy w Beskidach)
- kaskady na potoku Glinne oraz wodospad w Korbielowie pod Łyśniową Grapą
- rezerwaty: pierwobór bukowy na stokach pomiędzy Lipowską a Rysianką
oraz pierwobór świerkowy na stokach Romanki
- zabytkowa karczma w Jeleśni
- stare drewniane domy góralskie w dolinach i przysiółkach na północnych stokach Pilska
- panorama Babiej Góry roztaczająca się z okien schroniska na Hali Miziowej
- formy skalne przy szlaku żółtym z Korbielowa na Pilsko oraz w szczytowych partiach Pilska
- szałasy pasterskie na halach i polanach grzbietowych masywu Pilska
- oryginalne ludowe nazwy okolicznych hal, szczytów, potoków i przysiółków

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Korbielowa do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 3 godz.
2) z Kamiennej do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 3 godz.
3) z Krzyżowej do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: czarny i zielony
- czas przejścia: 3.5 godz.
4) z Sopotni Wielkiej Kolonii do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.
5) z Sopotni Wielkiej od wodospadu do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: czarny i zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.
6) z Przełęczy Glinne do schroniska na Hali Miziowej:
- szlak: czerwony
- czas przejścia: 3.5 godz.

BABIA GÓRA (1725 m n.p.m.)

OPIS KRAJOZNAWCZY
Grupa Babiej Góry stanowi najwyższą partię gór Beskidu Wysokiego. Wyodrębnia się ona znacznie swym charakterem od grupy Pilska i Wielkiej Raczy. Przez turystów traktowana jest często jako "Pasmo Babiogórskie" lub "Grupa Babiej Góry". Swoją odrębność zawdzięcza Babia Góra bogatej historii rozwoju turystyki górskiej - pierwsze wzmianki o Babiej Górze pochodzą już z XV wieku ("Historia Polonica" Jana Długosza). Na Babiej Górze było wielu wybitnych ludzi ze świata polskiej kultury i nauki, prowadzono tutaj również liczne badania naukowe i penetracje turystyczne. W XIX wieku rozsławiła Babią Górę działalność Hugona Zapałowicza oraz zbudowane przez niego w 1906 roku pierwszego w Beskidach Zachodnich polskiego schroniska turystycznego na Markowych Szczawinach. Kluczowe znaczenie dla popularności Babiej Góry ma także utworzony tu w 1955 roku Babiogórski Park Narodowy. Przez Babią Górę i pasmo Policy przebiega znakowany kolorem czerwonym Główny Szlak Beskidzki, prowadzący z Beskidu Śląskiego w Bieszczady.
Na północnych stokach Babiej Góry, na niewielkiej polanie zwanej Markowymi Szczawinami, stoi od 1906 roku najstarsze z istniejących w Beskidach schronisko turystyczne PTTK. Przy schronisku zbiegają się liczne znakowane szlaki turystyczne, które prowadzą po najpiękniejszych i dostępnych dla turystów zakątkach Babiej Góry.
Babia Góra (1725 m n.p.m.) jest jednym z najwyższych szczytów beskidzkich na obszarze Polski. Jej potężny masyw zbudowany z piaskowca magurskiego dominuje nad całym pasmem Beskidu Wysokiego. Od południa jej stoki nachylone są dość łagodnie. Od północy, poprzecinane gęsto potokami, stoki stromo opadają w dół. Wyróżniają się odsłoniętymi czołami skalnymi, obrywami oraz rumowiskami skalnymi. Szczytowe partie Babiej Góry wznoszą się ponad górną granicą lasu (1390 m n.p.m.) będącego pozostałością Puszczy Karpackiej. W dolnym reglu, sięgającym do wysokości ok. 1150 m n.p.m. występują zespoły lasów jodłowo-bukowo-świerkowych z domieszką jaworu. Porośnięty płatami kosodrzewiny grzbiet Babiej zwieńczony jest wierzchołkiem usypanym z rumowiska skalnego - nazywanym przez turystów Diablakiem.
Od roku 1954 Babia Góra jest Parkiem Narodowym (o pow. 1637 ha). Park obejmuje najciekawsze części masywu, a przede wszystkim piękne fragmenty pierwotnych lasów i stanowisk roślin reliktowych. Ochroną objęte zostały też partie szczytowe, rumowiska skalne i żleby oraz mateczniki, gdzie żyją głuszce i żbiki. W 1997 r. BPN został powiększony do 3392 ha i objął ochroną pozostałe powierzchnie górnego regla i większość regla dolnego. Walory przyrodnicze i sposób realizacji ochrony
przyrody zostały docenione w 1977 r. przez UNESCO w formie uznania za światowy rezerwat biosfery MAB.
Wody spływające ze stoków północnych Babiej Góry płyną do Morza Bałtyckiego, wody ze stoków południowych do Morza Czarnego. Wynika to z tego, że przez grzbiet Babiej przechodzi europejski dział wodny.
Od strony północnej, u podnóża Babiej Góry położona jest największa wieś w Beskidach Zachodnich - Zawoja, która powstała w XVII wieku, a w pierwszej połowie XX wieku rozwinęła się jako letnisko i stacja klimatyczna. Od południowych podnóży ciągną się wsie orawskie: Zubrzyca i Lipnica oraz słowacka Polhora.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- schronisko PTTK na Markowych Szczawinach oraz ekspozycja muzealna mieszcząca się
w oddzielnie stojącym budyneczku tuż obok schroniska
- najrozleglejsza w Beskidach panorama roztaczająca się ze szczytu Babiej Góry
- okazy fauny i flory Babiogórskiego Parku Narodowego
- osobliwości skalne w szczytowych partiach Babiej Góry - rumowiska skalne, ściany skalne
na Sokolicy, groty szczelinowe itp.
- muzeum przyrodnicze Babiogórskiego Parku Narodowego w budynku Dyrekcji BPN
- malowniczy szlak zwany Percią Akademików - znaki żółte z Markowych Szczawin
na szczyt Babiej Góry
- najmłodsze formy osuwiskowe przy szlaku czerwonym na Mędralową

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Przełęczy Krowiarki tzw. głównym płajem do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 2 godz.
2) z Zawoi Markowej do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2 godz.
3) z Zawoi Składy do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 2.5 godz.
4) z Zawoi Lajkonik przez Sulową Cyrlę do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: czarny
- czas przejścia: 2.5 godz.
5) z Korbielowa przez Jaworzynę, Mędralową, Przełęcz Jałowiecką
i górnym płajem do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: żółty i czerwony
- czas przejścia: 7 godz.
6) z Przełęczy Glinne do schroniska na Markowych Szczawinach:
- szlak: czerwony (Główny Szlak Beskidzki)
- czas przejścia: 6 godz.

HALA KRUPOWA

OPIS KRAJOZNAWCZY
Hala Krupowa leży w Paśmie Policy a dokładnie na przełęczy między szczytami Policy a Okrąglicą, w rejonie wygarbień Złotej Grapy i Łysiny. Grzbietem pasma Policy, które wznosi sie między doliną Skawicy na północ a doliną Skawy i Bystrej na południowym wschodzie oraz polską Orawą od południa, biegnie odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego.
Na Halę Krupową prowadzą ścieżki z wielu wsi leżących u podnóża pasma Policy - mianowiceie z Zubrzycy Górnej, Sidziny, Bystrej, Osielca, Juszczyna, Skawicy i Zawoi. Zarośnięte lasami szpilkowymi pasmo Policy jest najdłuższym i najwyższym pasmem w grupie Babiej Góry ciągnącym się od przełęczy Krowiarki aż do Osielca w dolinie Skawy - liczy około 20 km długości. Oprócz głównego szczytu Policy liczącego 1367 m n.p.m. w paśmie tym wyróżnia się szereg pojedyńczych wzniesień: Sylec, Główniak, Kopisty, Okrąglica, Urwanica, Naroże i Cupel. W kierunku południowym odchodzi od Policy krótki grzbiet z widokowym szczytem zwanym Czyrniec.
Walory turystyczne tego rejonu podnosi małe, drewniane, prawdziwe górskie schronisko PTTK, a sama Hala Krupowa wraz ze szczycikami Złotej Grapy i Łysiny stanowi centralny punkt turystyczny w Paśmie Policy. Ze szczytu Złotej Grapy roztacza sie rozległa panorama, a z Hali Krupowej widok Tatr. Na przełęczy znajduje się węzeł znakowanych szlaków turystycznych, które prowadzą stąd we wszystkich niemal kierunkach.

WAŻNIEJSZE ATRAKCJE TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZE
- ciekawa historia schroniska na Hali Krupowej
- rozległa panorama roztaczająca się ze szczytu Złotej Grapy oraz panorama Tatr z przełęczy
i okolic schroniska
- przebieg dawnej przemytniczej ścieżki zwanej "tabakową drogą"
- dzikie lasy i urwiska północnych stoków Policy
- oryginalny widok masywu Babiej Góry ze szczytu Czyrniec
- pomnik na polanie Malinowe, upamiętniający działalność w tym rejonie ruchu oporu
podczas II Wojny Światowej
- skansen budownictwa orawskiego "Moniakówka" w Zubrzycy Górnej (dojście szlakiem niebieskim
przez Policę w Pasmo Podhalańskie, a od przełęczy nad Zubrzycą za znakami zielonymi
do samego skansenu)

SZLAKI TURYSTYCZNE
1) z Juszczyna do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: żółty
- czas przejścia: 4 godz.
2) z Osielca przez Cupel do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: zielony i czerwony
- czas przejścia: 4 godz.
3) z Bystrej (PKP) przez Sidzinę do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: zielony (od Sidziny)
- czas przejścia: 4.5 godz.
4) z Sidziny do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 2.5 godz.
5) z Zawoi (PKS Prezydium) do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: zielony
- czas przejścia: 3.5 godz.
6) ze Skawicy (PKS) do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: niebieski
- czas przejścia: 2.5 godz.
7) ze schroniska na Markowych Szczawinach przez Krowiarki i Policę
do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: niebieski i czerwony
- czas przejścia: 4 godz.
z Krowiarek (PKS) do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: czerwony
- czas przejścia: 2 godz.
9) z Zubrzycy (PKS) przez Policę do schroniska na Hali Krupowej:
- szlak: zielony (od schroniska Moniakówka), niebieski (na Policę) i czerwony
- czas przejścia: 3 godz.
  Lasy Beskidu Śląskiego
Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Beskidu Śląskiego”, powstały jako jeden z trzynastu obecnie funkcjonujących w Polsce, został powołany do życia Zarządzeniem nr 30 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z 19.12.1994r. Obejmuje swym zasięgiem cztery nadleśnictwa - wg stanu na 31.12.2005r. : Bielsko - o pow. 10 210 ha; Ustroń – o pow. 11 493 ha; Węgierską Górkę – o pow. 9 366 ha i Wisła – o pow. 8 829 ha. Łącznie zajmuje powierzchnię 39 898 ha, z czego na powierzchnię leśną przypada 39 185 ha. Wytypowany został jako reprezentatywny dla Karpat Zachodnich, rozpościera się w najbardziej na zachód wysuniętej ich części, pomiędzy Bramą Morawską a doliną rzeki Soły. Beskid Śląski tworzy zwartą grupę z trzema pasmami górskimi; pasmem Czantorii i Stożka, pasmem Baraniej Góry, grupą Klimczoka i Błatnej oraz Skrzycznego, Malinowa i Równicy. Ponadto w skład LKP wchodzi fragment Beskidu Żywieckiego z masywem Romanki oraz niewielki fragment Beskidu Małego. Północną część LKP stanowi Pogórze Cieszyńskie i Wodzisławsko-Wilamowickie. Obszar LKP leży w dorzeczu Wisły, od północnego-zachodu w dorzeczu Odry ( poprzez Olzę), zaś od południowego –zachodu w dorzeczu Dunaju ( poprzez Potok Czadeczka). Podstawowymi celami utworzenia LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” są:
• Wszechstronne rozpoznanie stanu biocenz górskich oraz dynamiki zachodzących w nich zmian;
• Trwałe zachowanie lub odtwarzanie naturalnych walorów lasów górskich;
• Łączenie trwałej gospodarki leśnej z aktywną ochroną przyrody;
• Promowanie wielofunkcyjnej oraz zrównoważonej gospodarki leśnej;
• Prowadzenie prac badawczych i doświadczalnictwa leśnego dla wypracowania wniosków możliwych do wykorzystania przede wszystkim w rejonach górskich;
• Prowadzenie szkoleń Służby Leśnej oraz rozwijanie edukacji przyrodniczo-leśnej społeczeństwa.
Poza górskim charakterem jego specyfiką jest silna antropopresja wynikająca z bliskiego sąsiedztwa dużych ośrodków przemysłowych Polski i Czech, silnego oddziaływania szkodliwych emisji przemysłowych, zniekształcenie składów gatunkowych – duży, prawie 68% udział świerka oraz ogólnie obniżona w wyniku działalności zanieczyszczeń przemysłowych, chorób grzybowych i szkodliwych owadów zdrowotność ekosystemów leśnych.
Atrakcyjność terenów leśnych LKP przyciąga rzesze turystów nie tylko z najbliższych aglomeracji miejskich Katowic i Krakowa, ale i z uwagi na możliwości uprawiania sportów zimowych i całorocznej turystyki pieszej również i z całego kraju. Stwarza to okazję do szerokiej prezentacji proekolo -gicznej polityki leśnej a w jej ramach idei LKP. Jedną z przesłanek, dla których powołano LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” jest stworzenie możliwości lepszej i skuteczniejszej ochrony i restytucji walorów przyrodniczo-leśnych, do których należą:
- tereny źródliskowe Wisły;
- potoki Białej i Czarnej Wisełki, będące tarliskiem pstrąga potokowego;
- fragmenty prapuszczy karpackiej w rezerwatach „Barania Góra”, „Czantoria” i „Stok Szyndzielni”;
- fragmenty naturalnej świerczyny górnoreglowej w rezerwacie „Romanka”;
- drzewostany z wysokoprodukcyjnym ekotypem świerka istebniańskiego w Nadleśnictwie Wisła;
- cenne drzewostany nasienne buka pospolitego w Nadleśnictwie Bielsko.

Ponadto wskazać trzeba na obszary płn.-zach. części Nadleśnictwa Ustroń stanowiące fragment Bramy Morawskiej, będące miejscem wędrówki z południa Europy wielu gatunków roślin i zwierząt na teren Polski. Niektóre z nich mają tu jedyne stanowiska występowania w Polsce, np. cieszynianka – Hequetia epipactis i jaszczurka zielona – Lacerta viridis, czy szereg gatunków owadów.

W Beskidzie Śląskim spotkać można się z chronionymi dużymi ssakami; niedźwiedziem, rysiem i wilkiem. Pasma Baraniej Góry i Romanki to ostoje głuszca. Zbiorniki wodne na terenie LKP to miejsce żerowania m.in. bociana czarnego, ślepowrona i kormorana. Powszechnie występuje salamandra plamista, zlokalizowano tu również rzadko spotykaną traszkę karpacką.

Na obszarze LKP wyróżniono m.in. następujące fitocenozy leśne:
- w piętrze pogórza: grąd subkontynentalny, nadrzeczną olszynę górską, olszynę bagienną, podgórski łęg jesionowy;
- w reglu dolnym: żyzną buczynę karpacką, jaworzynę górską, kwaśną buczynę górską, dolnoreglowy bór jodłowo-świerkowy, jaworzynę karpacką;
- w reglu górnym: zachodnio-karpacką świerczynę górnoreglową.
O bogactwie roślin runa leśnego świadczą liczne płaty orlika pospolitego, parzydła leśnego, ciemiężycy białej, zespoły roślinne z wieloma gatunkami storczykowatych i liliowatych, naparstnicy wielokwiatowej, śnieżyczki przebiśnieg, bluszczu, widłaków goździstego i jałowcowatego, barwinka, kopytnika, marzanki wonnej, pomocnika baldaszkowatego, goryczki trojeściowej i krzyżowej. Paprocie reprezentują m.in. podrzeń żebrowiec, paprotka pospolita i pióropusznik strusi. Z chronionych gatunków drzew i krzewów swoje stanowiska mają cis (w rezerwacie „Zadni Gaj”), kosodrzewina, wawrzynek wilczełyko i kalina koralowa.
Całość lasów na terenie LKP ma status lasów ochronnych, wśród których największy udział mają lasy uszkodzone przez przemysł ( 65%) oraz lasy wodochronne ( 30%).
Głównymi zagrożeniami dla trwałości lasu są:
- emisje przemysłowe ( 35% lasów znajduje się w I strefie tzw. słabych uszkodzeń przemysłowych, pozostałe 65% w II strefie – średnich uszkodzeń przemysłowych);
- masowe pojawy szkodliwych owadów liściożernych ( m.in. zasnui wysokogórskiej i świerkowej) oraz żerujących pod korą ( głównie kornika drukarza);
- szkody od okiści i silnych wiatrów;
- choroba opieńkowa w świerczynach.
Presja czynników biotycznych i antropopresja wymusza od dawna podejmowanie nadzwyczajnych działań w gospodarce leśnej. Nadleśnictwa wchodzące w skład LKP prowadzą szeroko zakrojoną przebudowę świerczyn obcych prowieniencji oraz zagrożonych rozpadem w wyniku szkód przemysłowych i choroby opieńkowej.

Pierwszym zadaniem od chwili powołania LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” było opracowanie nowych planów urządzenia lasu, dostosowanych do obowiązujących przepisów, opartych na pełniejszym niż do tej pory rozpoznaniu stanu lasu, warunków siedliskowych, walorów przyrodniczych i zagrożeń. W tym celu opracowano specjalnie dla tego LKP „Zasady postępowania hodowlanego i ochronnego”, w których ujęto potrzebę:
- zachowania całej naturalnej zmienności przyrody leśnej oraz funkcjonowania ekosystemów leśnych w stanie zbliżonym do naturalnego;
- restytucji metodami aktywnej hodowli i ochrony lasu zbiorowisk przyrodniczych zdegradowanych i zniekształconych w celu przywrócenia zgodności biocenozy z biotopem, przy wykorzystaniu w miarę możliwości sukcesji naturalnej;
- ochrony różnorodności biologicznej zbiorowisk dziko żyjących roślin, zwierząt i mikroorganizmów oraz zachowania ich bogactwa genetycznego;
- wzmagania korzystnego wpływu lasu na środowisko przyrodnicze oraz harmonizowania społecznego i gospodarczego rozwoju regionu przez racjonalne użytkowanie i odnawianie zasobów leśnych bez umniejszania produkcyjnej zasobności lasów.
Na bazie Zasad, przyjętych i zatwierdzonych przez Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w 1997 roku, opracowano w 2003r. w RDLP Katowice dokument „ Program gospodarczo-ochronny dla LKP Lasy Beskidu Śląskiego”. Celem tego Programu było ustalenie niezbędnych działań, zmierzających do pełnego wykorzystania walorów lasów LKP, przy jednoczesnym spełnianiu przez te obszary leśne funkcji produkcyjnych i pozaprodukcyjnych. Zadaniem Programu jest ustalenie pilności i zakresu działań, w tym odbudowy drzewostanów, przebudowy i ochrony drzewostanów rozpadających się oraz zagrożonych rozpadem, a także podjęcie prac nad rewitalizacją zdegradowanych świerczyn górskich w warunkach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego.
Od 1998 roku nadleśnictwa wchodzące w skład LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” dysponują opracowaniami „Program ochrony przyrody”, ujmującymi szczegółowo inwentaryzację i waloryzację zasobów leśnych ze swego terenu, stanowiąc integralną część Planu Urządzenia Lasu. Programy te są dokumentami „otwartymi” i aktualizowanymi w miarę powoływania nowych obiektów z wymienionych w ustawie o ochronie przyrody oraz stwierdzania w terenie kolejnych stanowisk roślin i zwierząt chronionych, głównie rzadkich i ginących.
„Leśne kompleksy promocyjne” stanowiąc poligon doświadczalny dla wdrożenia programu Polskiej Polityki Kompleksowej Ochrony Zasobów Leśnych są również miejscem prowadzenia wielokierunkowych badań z zakresu leśnictwa. Wyniki tych badań mają m.in.:
- określić, w jakim stopniu możliwe jest samofinansowanie się gospodarki leśnej, opartej na zasadzie ekorozwoju w poszczególnych LKP;
- ocenić wpływ stosowania proekologicznych zasad gospodarki leśnej na stan lasu oraz całość przyrody i środowiska, a także na warunki życia ludności.
Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Beskidu Śląskiego” stał się w ostatnich latach miejscem badań naukowych prowadzonych przez kilka katedr ( ochrony, hodowli, ekologii, hydrologii ) Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w Krakowie, Zakładu Gospodarki Leśnej Rejonów Przemysłowych i Regionów Górskich Instytutu Badawczego Leśnictwa i Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych z Katowic.
Funkcje społeczne lasów realizowane są m.in. przez ich szerokie udostępnianie dla potrzeb turystycznych, rekreacyjnych i edukacyjnych. W tym celu utrzymywane są różnorodne urządzenia i obiekty ; szlaki turystyczne, rowerowe, ścieżki spacerowe, dydaktyczne, wyciągi i trasy narciarskie, miejsca odpoczynku, punkty informacji turystycznej.
Dla potrzeb edukacyjnych powstał na bazie OSW w Ustroniu-Jaszowcu, Regionalny Leśny Ośrodek Edukacji Ekologicznej, z pełnym zapleczem hotelowo-szkoleniowym. W terenie działa Izba Leśna na Przysłupiu, Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Istebnej –Dzielcu- Muzeum świerka istebniańskiego w Wyrch-Czadeczce oraz Ośrodek wolierowej hodowli głuszca - w Nadleśnictwie Wisła, Izba Edukacji Ekologicznej w Bielsku –Wapienicy- w Nadleśnictwie Bielsko. Aktualnie w Nadleśnictwie Węgierska Górka dokonano już adaptacji wybranych pomieszczeń Nadleśnictwa na cele edukacyjne, tym samym każde z nadleśnictw LKP dysponuje swoją profesjonalną bazą edukacyjno-szkoleniową.
Na obszarze nadleśnictw LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” funkcjonują ścieżki edukacji przyrodniczo-leśnej. Jest ich obecnie 11; powstały staraniem i nakładem środków własnych nadleśnictw. Nadleśnictwa wydały foldery opisujące przebieg tras poszczególnych ścieżek, a do dyspozycji wycieczek zbiorowych lub indywidualnych zwiedzających służą w każdej chwili, wyznaczeni do prowadzenia edukacji w terenie, wyszkoleni pracownicy nadleśnictw.
Nadleśnictwa wchodzące w skład LKP „Lasy Beskidu Śląskiego” nawiązują kontakty z lokalnymi mediami, pozarządowymi organizacjami ekologicznymi działającymi na ich terenie oraz prowadzą liczne prelekcje w przedszkolach i różnego typu szkołach.

Źródło http://www.lasykatowice.com.pl/strony/1/i/401.php

Pozdrawiam!
  Szkic "przewodnika" po Karpatach
Trasa południowa, cz. zach. V: Przez Beskid Śląski.

szkic tras części V


Etap 1. Na Baranią Górę

O tej górze każdy słyszał ... jeszcze w przedszkolu. Wisła, "rzek polskich królowa" itd.itp. w tym masywie właśnie bierze swój początek, stąd szczyt ten należy niejako do gór "obowiązkowych". Jako taka jest licznie odwiedzana, przez całkiem, pół i ćwierćturystów jako też tych co idą tam z musu... Około 2 km od szczytu w stronę miasta Wisły, w dolinie Czarnej Wisełki na polanie Przysłop duże murowane schronisko PTTK, o archirekturze zupełnie nie dostosowanej do krajobrazu... ot, prostopadłościenny klocek w stylu gierkowskim (zastąpił stylowy drewniany budynek dawnego dworu myśliwskiego Habsburgów, który zaadaptowano na schronisko w 1925; w latach rozwoju turystyki masowej stary budynek okazał się być za mały). Koło schroniska węzeł szlaków.
W szeroko pojętym masywie Baraniej ma swe źródła nie tylko Wisła... Wschodnie zbocza dają początek potokom spływającym do Soły, a główna rzeka Śląska Cieszyńskiego, Olza (dopływ Odry) ma swe źródła w pobliżu Baraniej, na południowych stokach schodzącego z niej grzbietu. A niedaleko, na górze Ochodzitej koło Koniakowa, zbiegają się dorzecza Wisły (reprezentowanej przez Sołę), Odry (Olza) i Dunaju (Wag za pośrednictwem Czadeczki i Kysucy). Pod Baranią, od żywieckiej strony leży wieś Kamesznica, w XVIII w gniazdo zbójeckie (pochodził stąd złej sławy zbójnik Proćpak).

Stosownie do szlaków wyprowadzających nas z Beskidu Żywieckiego, na Baranią zaprowadzą nas trzy drogi:

A. Ze Zwardonia przez Ochodzitą
Znaki niebieskie, do schroniska na polanie Przysłop 13 km, 4h15', skąd na szczyt dodatkowo 2km, 1h. Od zwardońskiego schroniska schodzimy w dół, do centrum wsi, ku stacji kolejowej. Dalej szlak wije się między przysiółkami by po ok. 1km przekroczyć prowadzącą na Słowację szosę (przys. Myto) a pół km dalej, w przys. Węglarze opuścić zabudowę i pola, i wkroczyć w las porastający stoki Sołowego Wierchu. Szlak przechodzi przez szczyt (2,5 km od Zwardonia) po czym schodzi ku pn. W miejscu zwanym Wyrch Czadeczka (3,5 km) w lewo (zach.) odchodzi zielony szlak do Jaworzynki i Hrczawy. Dalej za znakami niebieskimi na podmokłą przełęcz, po czym zaczynamy się wspinać na stok Ochodzitej. W przysiółku Rupienka (4,5 km) w lewo odgałęzia się żółty szlak do Koniakowa i Wisły. Nasz szlak skręca w prawo trawersując łysy stok Ochodzitej. Sam szczyt (894) zostaje po lewej. Dochodzimy do biegnącej grzbietem szosy z Milówki do Koniakowa (6km) pomiędzy szczytami Ochodzitej i Koczego Zamku (847). Ponieważ grzbiet jest łysy, miejsce jest widokowe. Przy szosie restauracja. Dalej szlak wiedzie działem, ku zachodowi przysiółki Koniakowa położone w źródłowej dolinie Olzy, ku wschodowi górny koniec wsi Kamesznica. Szlak wchodzi w las, trawersując stok Tynioka, po czym podchodzi na Gańczorkę. Na następnej przełączce od wschodu dołącza żółty szlak z Kamesznicy. Szlak osiąga główny grzbiet Beskidu Śląskiego (11km). Węzeł szlaków. Ok. 1/2 km stąd na pd.zach. (za zn. ziel.) chatka stud. Pietraszonka. Szlak wchodzi na Karolówkę (931) po czym schodzi przez świerkowy młodnik (wiosną długo utrzymuje się tam śnieg) w dolinę Czarnej Wisełki, za którą polana Przysłop ze schroniskiem PTTK. Na szczyt za zn. czerwonymi, zielonymi i niebieskimi przez starodrzew rezerwatu "Barania Góra".

B. Z Milówki przez Kamesznicę
drogą lub ścieżkami nad Sołą, od Kamesznicy znaki czarne

C. Z Węgierskiej Górki
znaki czerwone głównego szlaku beskidzkiego

Va. Z Baraniej do Cieszyna -- Wariant Zachodni: Przez Pasmo Stożka i Czantorii

Etap 2.
Barania Góra (szczyt) -- Kubalonka -- Stożek (schr. PTTK)
16 km, 5h30', od schroniska 14km, 5h.

A. Grzbietem głównym
Ze szczytu schodzimy lasem (zn. czerw./ziel./n.) do schroniska na polanie Przysłop (2 km). Stąd za zn. ziel./n. przez Karolówkę, za którą węzeł szlaków. Grzbietem za zn. czarnymi. Z prawej dołączają znaki czerwone wariantu B (4km). Kilometr dalej polana Stecówka z prywatnym schroniskiem. Na przełęczy Szarcula (8km) szlak przecina lokalna droga bita z doliny Czarnej Wisełki, oraz szlak żółty z Wisły do Istebnej i Koniakowa. Kilometr dalej przełęcz Kubalonka, na której przecinamy głowną szosę z Wisły do Istebnej. Szlak zaczyna się wznosić na pasmo Czantorii - Stożka. Na polanie Mraźnica (12 km, przysiółek Wisły-Łabajowa) dochodzi szlak niebieski z Głębiec, który wkrótce odbija stokiem (-->2B). Nasza trasa wiedzie cały czas grzbietem, za zn. czerwonymi. Na g. Kiczory (14km) dochodzą od strony Istebnej szlaki żółty i zielony. Wkrótce po tym osiągamy granicę z Rep. Czeską. Na g. Kyrkawica (973 m npm, 15km) od wsch. dochodzą zn. n. wariantu B. Kilometr dalej wychodzimy na Stożek (978), najwyższy szczyt w południowej części pasma. Turystyczne przejście na Zaolzie. Pod szczytem schronisko PTTK.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

B. częściowo płajami stokowymi
Od schroniska na Przysłopie za zn. czerwonymi, początkowo drogą w dol. Czarnej Wisełki, potem w skos stoku na grzbiet gdzie połączenie z wariantem A. Zgodnie z jego opisem do pol. Mraźnica, od której trawersujemy stok Kiczor i Kyrkawicy za zn. niebieskimi. Za Kyrkawicą szlak łączy się ponownie z trasą wariantu A. Stąd do schroniska na Stożku 1 km.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

Etap 3.
Stożek -- Wielka Czantoria
Znaki czerwone, 8,5 km, 3h.
Grzbietem granicznym. Liczne szlaki boczne do Wisły i na Zaolzie. 4km: Wielki Soszów 886. 6km: przełęcz Beskidek 684. 6,5km: stacja turystyczna "Światowid". Szlak wspina się na szczyt Wielkiej Czantorii (995). Turystyczne przejście graniczne, po czeskiej stronie schronisko. Węzeł szlaków. Znaki czerwone schodzą do Ustronia.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

Etap 4.
Wielka Czantoria – Cieszyn
Znaki czarne, potem drogami b/z., 17km, 5h.
2km: szlak schodzi z granicy państwowej. 3km: Mała Czantoria. Szlak żółty do Ustronia. Za zn. czarnymi w dolinę. 5km: pola pod górą Tuł, niegdyś objęte ochroną, obecnie jednak utraciły walory przyrodnicze i rezerwat zniesiono. 7km: schr. PTSM. 9km: szosa Ustroń-Cieszyn. Szlak prowadzi dalej do stacji kolejowej Goleszów, my natomiast idziemy drogą ku zach. 9,5km: zamek Dzięgielów. Opuszczamy góry. 11 km: wieś Dzięgielów. Za znakami szlaku rowerowego lokalną drogą przez sfalowane pola. 14 km: Mnisztwo. Przedmieście Cieszyna. 17 km: Rynek w Cieszynie, koniec Karpat Polskich, koniec trasy. [w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...
Kto ma ochotę wędrować górami dalej, może to uczynić trasą przez Beskidy Śląsko-Morawskie, by koło Nowego Jiczyna przekroczyć Bramę Morawską, i dalej, wpierw przez Niskie, a potem Wysokie Jesioniki powrócić do Polski w okolicach Prudnika lub Głuchołaz, albo na Śnieżniku i dalej wędrować przez Sudety choćby do Zgorzelca, a może i w Harz. Albo, jeśli wola, przez Białe Karpaty, Małe Karpaty, Wzgórza Hainburskie i Litawskie do Wiednia i w Alpy. Ale to temat na zupełnie inny przewodnik.

Vb. Z Baraniej do Cieszyna -- Wariant Środkowy: Przez Równicę i Ustroń

Etap 2.
A. Barania Góra (szczyt) -- Orłowa (schronisko prywatne)
18 km, 6h, od schroniska na Przysłopie 20 km, 7h.

Szlak prowadzi początkowo głównym grzbietem pasma Baraniej Góry -- Skrzycznego, przez niewielkie, widokowe polany na szczytach, zresztą lasem. Od Przełęczy Salmopolskiej schodzi na znacznie niższy grzbiet, rozdzielający doliny Wisły i Brennej. Proponuję Orłową jako punkt docelowy -- niegdyś była to, zdaje się chatka studencka, obecnie jest to obiekt znacznie bardziej cywilizowany. Zresztą, jak na standardy Polskich Karpat ta część Beskidu Śląskiego cywilizowana jest wręcz "do bólu zębów" -- znać dziedzictwo BV z czasów austryjacko-przedwojennych i gierkowsko-górniczą opiekę z czasów PRL-u, na co obecnie nałożył się komercyjno-kapitalistyczny sztafaż. Wszelako i tak dominuje ... przyroda, miejscami całkiem dzika. Jeśli komuś za blisko, może iść dalej, na Równicę. Od szczytu Baraniej znaki zielone. 2km: Magurka Wiślańska (1140) -- hala, szlak czerwony z Węgierskiej Górki (V.1C); 4 km: Zielony Kopiec (1154) -- hala, szlak żółty do Wisły; 5km, 2h od szczytu, 3 od schroniska: Malinowska Skała (1152). Na szczycie widokowa hala i skałka. Węzeł szlaków. Znaki zielone prowadzą na Skrzyczne i do Szczyrku (--> Vb.2B), żółte do Lipowej, czerwone do Bielska-Białej. Dolnym skrajem hali krótki niebieski szlak łącznikowy, od szlaku ziel. z Baraniej Góry, do szlaku czerwonego, z którego można skorzystać, jako skrótu omijającego szczyt. Dalej za zn. czerwonymi. Między Malinowską Skałą, a sąsiednim Malinowem (1115, hala, 7km od Baraniej) szczelinowa Jaskinia Ondraszka (na skraju hali Malinowa). 8km: Przełęcz Salmopolska (934). Szosa ze Szczyrku do Wisły. Dalszy ciąg szlaku czerwonego: patrz --> Vc.2. Nasza trasa prowadzi za odgałęziającymi się tu w lewo znakami żółtymi, które schodzą w dół stoku na odgałęziający się znacznie poniżej grani grzbiet pasma Równicy. 11km: Smerekowiec (835). Dwa szlaki zielone do Wisły. 13km: Trzy Kopce Wiślańskie (803). Tu odgałęzia się ku pn.wsch szlak zielony do Brennej, oraz szlak niebieski ku pn., którym biegnie dalej nasza trasa, natomiast szlak żółty schodzi do centrum Wisły. 18km: Orłowa. Przysiółek Ustronia. Prywatne schronisko "Chata na Orłowej". Węzeł szlaków. Zn. żółte do Brennej, ziel. do Wisły-Obłaźca, oraz do Ustronia Polany. Szlak niebieski prowadzi dalej ku Równicy >Vb.3).
[w przyszłości opis ten zaktualizuje się i uszczegółowi...

B. Wariant boczny: na Skrzyczne i do Szczyrku
Szlak zielony prowadzi z Malinowskiej Skały dalej na Skrzyczne (1257) -- najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego (nie muszę dodawać "w granicach Polski", bo położone za Olzą Beskidy Śląsko-Morawskie traktowane są jako osobna grupa górska), od Malinowskiej Skały 5 km, 1h 40'. Schronisko PTTK. Góra jest jednym z głównych polskich ośrodków narciarstwa zjazdowego, stąd krajobraz jest mocno zeszpecony urządzeniami do obsługi tego sportu. Widok ku wschodowi i południu. Ze szczytu zejście do Szczyrku, kilka wariantów, ok. 1 1/2h. Dalej ze Szczyrku można podejść na Klimczok i zejść do Bielska-Białej, albo kontynuować wędrówkę trasą Vc.

[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

Etap 3. Orłowa--Równica--Ustroń--Czantoria
11km, 5h.
Z Orłowej za znakami niebieskimi. 2km: szlak zielony do Brennej. 4km: Polana pod Równicą (883). Schronisko PTTK, węzeł szlaków: żółty do Skoczowa, dwa czerwone do Ustronia (odcinki GSB). Wybieramy ten południowy, do Ustronia Polany (płn. prowadzi do centrum miasta). Zejście ok. 1h. 7h: Ustroń Polana. Za zn. czerwonymi podchodzimy stromym zboczem. Ze szlaku widoki na otoczenie dol. Wisły. 11km: szczyt Wielkiej Czantorii (995). Po czeskiej stronie schronisko. Dalej do Cieszyna trasą -->Va.4.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

Vc. Z Baraniej do Cieszyna -- Wariant Północno-wschodni: Przez Pasmo Klimczoka i Błatnej

Etap 2. Do "Chaty Wuja Toma" na przełęczy Karkoszczonka (729)
18 km (20 od schr.), 6h (7).
Z Baraniej Góry na Przełęcz Salmopolską schodzimy zgodnie z opisem trasy Vb.2A. Dalej znaki czerwone wiodą systematycznie obniżającym się grzbietem Beskidu Węgierskiego oddzielającym doliny Brennej i Szczyrku, przez niewybitne szczyciki Biały Krzyż (940; od Baraniej Góry 9 km; szlak zielony do Brennej), Grabowa (907) i Kotarz (974; 11km, szlak niebieski do Brennej). 18 km: Przełęcz Karkoszczonka. Szlak żółty ze Szczyrku do Brennej. W pobliżu przełęczy prywatne schronisko "Chata Wuja Toma" (krótki szlak dojściowy).
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

Etap 3. W Masyw Klimczoka

Grupa Klimczoka (1117) góruje nad okolicami Bielska-Białej, stanowiąc jednocześnie dogodny cel turystyki spacerowej wychodzącej z tego miasta. Sprzyja temu gęsta sieć szlaków, kolejka linowa na Szyndzielnię oraz liczne schroniska. Nazwa masywu pochodzi od nazwiska XVIII-wiecznej dynastii harnasiów zbójeckich -- Klimczaków, sławą ustępujących tylko Ondraszkowi Szebeście, a mających w tym masywie swe kryjówki. Najsławniejszy z nich, ostatni, Wojciech jest bohaterem licznych miejscowych legend, w szczególności o jaskini w Trzech Kopcach -- największej w Beskidzie Śląskim -- legenda głosi, że służyła mu za skarbiec. Jak większość zbójeckich hersztów Wojtek Klimczok źle skończył: ścigany za rozbój popełniony w Żywieckiem ukrył się po śląskiej stronie, lecz został ujęty przez ludzi bielskiego hrabiego i wydany Polakom. Stracono go w Krakowie na Krzemionkach, w miejscu które ogladało kaźń wielu zbójników i rebeliantów spośród niespokojnego góralskiego ludu.

A. Przez Trzy Kopce i Błatnią do Brennej i na Równicę
13 km, 5h.
Od przełęczy Karkoszczonka szlak (zn. czerw.) mozolnie wspina się na stok masywu Klimczoka. 1 km: Jaskinia w Trzech Kopcach. Szlak czerwony biegnie stąd trawersem ku schronisku na Klimczoku (-->Vc.3B), my natomiast podchodzimy bez znaków, ścieżką na szczyt Trzech Kopców (1081). Nazwa dość częsta, oznacza miejsce gdzie zbiegają się granice trzech włości, dawniej oznaczane w terenie właśnie trzema usypanymi kopcami. Na szczycie napotykamy szlak żółty z Bielska do schroniska na Błatniej którym ku zachodowi. 5km: Błatnia (917), schronisko PTTK. Niebieski szlak do Wapienicy, żółty do Jaworza, Czerwony do Jasienicy Śląskiej. Z Błatniej schodzimy za zn. zielonymi do Brennej (9km), dużej wsi w dolinie rozdzielającej pasma Klimczoka i Równicy, niegdyś słynnej z pasterstwa, które jednak zanikło tu w końcu XIX w. Stąd dalej za zn. zielonymi podchodzimy na Równicę, by po 13 km marszu od Karkoszczonki osiągnąć schronisko. Stąd możemy iść dalej na Czantorię (7 km, 3h; w sumie 20 km, 8h; opis --> Vb.3) i dalej, do Cieszyna trasą Va.4.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

B. Od jaskini do schroniska pod Klimczokiem
Znaki czerwone. W rejonie jaskini szlak z Karkoszczonki wypłaszcza się, i zamiast piąć się w górę biegnie trawersem stoku. Na przełączce, na którą ostatecznie wychodzi, szlak czarny ze szczytu Klimczoka. Szlak czerwony rozwidla się, gałąź północna biegnie na Szyndzielnię, my zaś idziemy w kierunku wsch., i wkrótce dochodzimy do schroniska. Z Karkoszczonki 1,5 km, 40'.
[w przyszłości będzie tu dokładniejszy opis...

C. Klimczok--Błatnia
Ze schroniska za zn. czerwonymi ku zachodowi. Od miejsca, gdzie szlak czerwony się rozwidla, krótki łącznikowy szlak czarny wyprowadza na szczyt Klimczoka (1117), gdzie szlak żółty z Bielska przez Szyndzielnię. Idziemy nim na zach., przez szczyt Trzech Kopców (dołącza trasa Vc.2A, biegnąca tu nieznakowaną ścieżką) do schroniska na Błatniej. Od schroniska 6km, 2h.

Vd. DODATEK: Jak dołączyć do trasy Vc wychodząc z Bielska-Białej

Włączanie Bielska-Białej jako punktu startowego w trasie wielodniowej wycieczki ("duża" GOT za jednym zamachem ) biegnącej, jak chce koncepcja tego przewodnika, ze wschodu na zachód, może się komuś wydać typową "musztardą po obiedzie". Wszelako mam w tym swój cel: BB ma być punktem docelowym "trasy północnej" i połączenia tego miasta z końcówką "trasy południowej" mają za cel umożliwienie wędrującym wzdłuż północnych pasm Beskidów domknięcia trasy o odcinek prowadzący do Cieszyna. Poza tym, nic nie stoi na przeszkodzie, by szlaki tu opisane wykorzystać w przeciwnym kierunku, dla zakończenia wędrówki trasą pd. w Bielsku właśnie -- z miasta tego łatwo jest wrócić w głąb nizinnych okolic...
Masyw Klimczoka położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie miasta, i niejako służy bielszczanom za teren turystyki spacerowej, do czego walnie przyczynia się kolej linowa na Szyndzielnię. W letnie weekendy z tej racji na szlakach łączących BB z Klimczokiem może być dość tłumnie, a atmosfera w okolicy schronisk jarmarczna. Z drugiej strony, skutkiem tej "funkcji społecznej" onej góry jest to, że dróg wejściowych jest "do wyboru -- do koloru". Oto i one (opisy w przyszłości staną sie dokładniejsze, na razie musicie zadowolić się wykazem ):

A. Na Szyndzielnię (1026) z BB-Olszówki Górnej: do wyboru szlaki czerwony, zielony, niebieski; 4km, >600m podejścia, ok 2h marszu. Dla leniwych kolejka linowa. Schronisko. Dalej za znakami żółtymi na szczyt Klimczoka (1117) gdzie trasa Vc.3C na Błatnią i dalej na Równicę, Czantorię, Tuł i gdzie tam jeszcze chcecie wędrować... Od schroniska na Szyndzielni do schroniska pod Klimczokiem znaki czerwone. Ogółem trasa Olszówka Górna -- Klimczok, do wyboru -- szczyt lub schronisko -- to ca. 6 km, ok 700m sumy podejść i 2h30' marszu.

B. Na Szyndzielnię prowadzi także szlak żółty, który wychodzi z BB-Wapienicy

C. Z BB-Olszówki Dolnej/Mikuszowic Śl na Szyndzielnię. Wariant polecany dla kontynuujących trasę północną, gdyż jedno z możliwych zejść z Beskidu Małego wypada w sąsiadujących przez rzeczkę Mikuszowicach Krakowskich. Przez Las Cygański (teren rekreacyjny bielszczan od z hakiem stu lat) za znakami zielonymi lub żółtymi. Schronisko harcerskie na Koziej Górze przy niebieskim szlaku łączącym szlaki żółty i czerwony (Vd.D). Od Szyndzielni na Klimczok --> Vd.A.

D. Z Mikuszowic Śl. przez Bystrą Śląską (wieś, nie góra) i Magurę (1111) na Klimczok. Znaki czerwone. Od Bystrej można też iść szlakiem niebieskim który trawersuje stok Magury.

E. Z Bystrej Śl. przez Szyndzielnię i Klimczok (schr) do Szczyrku prowadzi szlak zielony.

F. Nigdzie nie powiedziano, że kontynuując trasę pn. przez Beskid Śląski musicie iść trasą Vc. przez Błatnią. Możecie też od Klimczoka pójść szlakami Vc.3B, Vc.2 "wspak" i dalej trasą Vb. na Równicę przez Orłową, lub którymś z bocznych szlaków zejść do Wisły. Możecie też pójść aż na Baranią Górę i dalszą drogę kontynuować trasą Va. Dla tych, co wolą którąś z powyższych sugestii a nie chcą tłuc się przez Węgierski Beskid proponuję zejście do Szczyrku od schroniska na Klimczoku, za znakami zielonymi albo niebieskimi. Ze Szczyrku następnie można wyjść na Skrzyczne i dalej trasą Vb.2B wspak do rozstaju szlaków na Malinowskiej Skale, skąd dalej bądź trasą Vb do Ustronia, bądź na Baranią Górę i trasą Va.

-------------------------------------------
Jak to już napisałem na zakończenie trasy Va.: Komu po przejściu Beskidów mało, może kontynuować trasę przez Beskidy czeskie, by w Bramie Morawskiej zboczyć w Sudety i dojść choćby do Harzu; albo trzymając się osi Karpat dojść do Wiednia i dalej ruszyć w Alpy. Kto naprawdę jest miłośnikiem gór, tego zawsze będzie ciekawić, co mieści się za szczytem który majaczy w okrywającej horyzont mgiełce. Miłego wędrowania!
 



Walorów turystycznych wybranych krajów
walorach turystycznych Francji
walorach turystycznych Karpat
walorach turystycznych miasta
walorach turystycznych podkarpacia
walorach turystycznych USA
walorów turystycznych Grecji
walorow turystycznych hiszpanii
walorów turystycznych Karkonoszy
walorów turystycznych Lublina
walorów turystycznych Małopolski
walorów turystycznych Pojezierza
walorów turystycznych Węgier
walorów turystycznych województwa
walorów turystycznych wybranych
  • NadleB6nictwo ZA3OTORYJA
  • komorek tluszczowych 2
  • opuchlizna po ukaszeniu u dziecka
  • stefan zeromski opracowanie
  • przepisanie spadku z corki na wnuka